Objawienia Słowa Boga

Czas czytania: 32 minut

Komentarz do parszy „Jitro”
(części „Jitro” (imię człowieka)):
Szemot/2Moj/Exodos/Wj 18,1-20,26;
Iz 6,1-7,9; 9,5-6; Mt 5,17-32.
Różne sposoby objawienia.

Rozważanie należy zacząć od samodzielnego
przeczytania lub wysłuchania fragmentów Biblii.

Choć jest to pierwszy z dwóch fragmentów Pisma,
w których zapisany jest tradycyjny „Dekalog”;
to jednak czytanie to zaczyna się od innej sprawy,
czym podkreśla jej wielką ważność i pokazuje,
że jest to tak samo ważne jak Przymierze z Synaju…

1. Jitro

1a. Jitro – Człowiek z Innego Narodu Poznający Boga

„I usłyszał Jitro, kohen Midjanu, teść Moszego,
o wszystkim, co uczynił Bóg dla Moszego,
i dla Iszraela, Ludu Swojego:
jak wywiódł יהוה Iszraela z Micraim”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 18,1)

„I opowiadał Mosze(h) teściowi swojemu wszystko,
co uczynił יהוה farao(h)owi i Micrejczykom gwoli Iszraelowi:
wszystek trud, który spotkał ich na drodze, i jak ocalił ich יהוה.
I cieszył się Jitro ze wszystkiego dobrego,
które wyświadczył יהוה Iszraelowi,
gdy ocalił go z ręki Micrejczyków.
I rzekł Jitro: „Błogosławiony יהוה,
który ocalił was z ręki Micrejczyków i z ręki farao(ha),
który ocalił ten lud z pod ręki Micrejczyków.
Teraz poznałem, że wyższym יהוה nad wszystkie bogi;
gdyż tą samą rzeczą, którą przeciw nim umyślili – On na nich.””
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 18,8-11)

Hebrajskie słowo „כהן” („kohen”)
może być tłumaczone jako „kapłan”
(i tak zwykle jest w „chrześcijańskich” Bibliach),
wskazując pełnienie jakiejś obrzędowej służby religijnej;
ale może też oznaczać „zwierzchnika” lub „szlachetnego”
(jak w judaizmie słusznie wyjaśnia się sens tego słowa,
kiedy dotyczy on osób nie będących potomkami Aharona,
a więc nie mogących sprawować takiej funkcji jak on,
np. w Szemot/2Moj/Exodos/Wj 19,6 – cały Iszrael).
Jitro z całą pewnością był kimś ważnym w Midianie;
natomiast nie musi to oznaczać służby przy ołtarzach.

Jitro był na pewno człowiekiem z innego narodu
i innowiercą, wyznawcą innej religii niż Mosze(h);
nawet jeżeli znał i czcił także biblijnego Boga,
to tylko jako jednego z wielu, których dotąd uznawał…

Dopiero w chwili wskazanej w tej historii mówi on
„TERAZ POZNAŁEM, że wyższym יהוה nad wszystkie bogi”;
co dowodzi, że nawet jego zamiar przyjęcia judaizmu
mógł pojawić się dopiero wtedy, w tej chwili,
a po tym spotkaniu wraca jeszcze do swego narodu,
nie przyłącza się do Iszraela w wędrówce,
więc raczej stało się to jeszcze później…

Nie oznacza to jednak, że Jitro nie miał wcześniej
wiedzy o Prawdziwym Bogu i Jego Przykazaniach;
bo on także był potomkiem Abrahama – Midianitą
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 25,1-4),
a część zasad mogła być wspólna z jego dawną wiarą,
dla której wyznawców był on nawet zwierzchnikiem
i musiał mieć doświadczenie w nauczaniu i sądzeniu;
a poprawy wymagały tylko te sprawy, które je różniły,
w których Midianici odstąpili od Tory יהוה…

Niezależnie od tych różnic w poznaniu Boga,
Mosze(h) nie traktował Jitry jako gorszego;
ale nie tylko sam przyjął go ze wszelkimi honorami,
lecz zrobiła to także cała starszyzna Narodu Iszraela;
uczestnicząc razem z nim we wspólnym posiłku…

1b. Jitro – Człowiek z Innego Narodu Objawiający Torę!

„A widząc teść Moszego wszystko, co on czyni z ludem,
rzekł: „Cóż to takiego, co ty czynisz z ludem?
Czemu ty siedzisz sam jeden,
a lud wszystek stoi przed tobą od rana do wieczora?”
I odpowiedział Mosze(h) teściowi swojemu:
„Oto przychodzi do mnie lud, aby radził się Boga.
Gdy mają jaką sprawę przedstawia się ją mnie,
a ja rozsądzam między jednym a drugim,
i oznajmiam Ustawy Boga i Nauki Jego.”
I rzekł doń teść Moszego:
„Nie dobra to rzecz, którą czynisz.
Znużyć znużysz i siebie i lud ten, który przy tobie,
gdyż za trudną ta rzecz dla ciebie,
nie podołasz jej sam jeden.
Teraz usłuchaj głosu mojego:
poradzę ci, a niechaj będzie Bóg z tobą:
Pozostań ty dla ludu upełnomocnionym Boga,
a przedstawiaj sam sprawy te Bogu.”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 18,14-19)

„I usłuchał Mosze(h) głosu teścia swojego,
i spełnił wszystko co powiedział.”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 18,24)

Choć Jitro nie był jeszcze nawet jahudem (żydem),
a tym bardziej kohenem ani nauczycielem judaizmu;
to Mosze(h) będący już wtedy najważniejszym mędrcem
przyjął i zastosował pouczenie, które on przekazał;
potwierdził je także Bóg i jest ono częścią Tory…

Historia ta poucza jasno, wyraźnie i pewnie,
że dobry zwierzchnik powinien uczyć się od wszystkich,
w tym także od osób mniej znacznych od siebie,
także od innowierców posiadających jakąś mądrość;
ale przy tym po prostu „rozróżniać ziarno od plew”:

  • przyjmować i wdrażać to, co dobre i pożyteczne,
    sprzyjające spełnianiu Tory i dobrych czynów;
  • odrzucać i usuwać to, co złe i szkodliwe,
    odstępstwa, doktryny i zwyczaje sprzeczne z Pismem…

Historia ta świadczy także,
że Bóg może objawiać Swoje Słowo na różne sposoby:

  • nie tylko własym głosem wprost z Niebios;
  • nie tylko jawnym objawieniami Swej mocy;
  • nie tylko ustami już uznanych proroków;
  • nie tylko w uznanych, kanonicznych Pismach;
  • ale także poprzez każdego zwykłego człowieka,
    w tym również obcego, a nawet bezbożnika,
    którym zechce się posłużyć jako Swym narzędziem.

Na fakt ten zwrócił uwagę także Jeszua (Jezus) Mesjasz,
gdy zapowiadając sąd ostateczny podał przykład,
że nasze czyny wobec najmniejszych i zgnębionych
są czynami dokonywanymi dla niego samego (Mt 25,31-46).
Dowodzi tego również kohen hagadol Kajafa (Kajfasz),
który ogłaszając zamiar zabicia Mesjasza (J 11,47-53)
nieświadomie wypowiada proroctwo o jego oddaniu (ofierze);
choć sam rozumie te słowa zupełnie inaczej, docześnie,
z intencją powstrzymania buntu przeciwko Rzymianom;
a natchniony jest ich zupełnie inny sens.

Rada wypowiedziana przez Jitrę stała się częścią Tory
i Prawem regulującym hierarchię, zarządzanie i sądy
nad społecznością Iszraela przez przyszłe wieki…

Ważne jest jednak w tym wszystkim
i stanowi to główne kryterium rozpoznania
słuszności pouczeń płynących od osób z zewnątrz;
że ich treścią może być tylko SPOSÓB REALIZACJI,
a nie jakakolwiek alternatywa dla Przykazań Boga,
które po prostu nie podlegają żadnej dyskusji,
nie może być wątpliwości co do ich ważności,
a co najwyżej właściwy zakres stosowania…

Jitro nie powiedział Moszemu,
żeby nie nauczał Tory i nie rozsądzał spraw,
ale żeby przekazał tę umiejętność także innym
i podzielił obowiązki, żeby móc czynić to lepiej,
żeby więcej osób mogło czynić to tak samo jak on,
żeby więcej osób szybciej mogło otrzymać pomoc,
żeby wykonawcy tego obowiązku byli mniej obciążeni,
żeby potencjalni następcy uczyli się tej służby;
żeby działo się się to w każdym aspekcie lepiej.

2. Ustanowienie Zwierzchników

„I objaśniaj im ustawy i nauki,
wskazując im drogę, którą chodzić [mają],
i czyny, które spełniać mają.
Ale chciej upatrzyć z całego ludu,
mężów dzielnych, bogobojnych,
mężów prawdy, nienawidzących korzyści,
a tych ustanowisz nad nimi jako
tysiączników, setników, pięćdziesiątników i dziesiętników.
A niech sądzą lud każdego czasu; a mianowicie tak,
iżby każdą sprawę większą przedstawiali tobie,
a każdą sprawę mniejszą rozsądzali sami;
i tak ulżysz sobie, i poniosą (ciężar) z tobą.
Jeżeli to uczynisz, a przykaże ci to Bóg,
tedy zdołasz się ostać, a także cały lud ten
do miejsca swojego powróci w pokoju.””
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 18,20-23)

„I powiedziałem wam podówczas, i rzekłem:
Nie mogę ja sam jeden udźwignąć was;
„יהוה, Bóg wasz, rozmnożył was,
a otoście dziś jako gwiazdy nieba w mnóstwie!
יהוה, Bóg ojców waszych,
niechaj rozmnoży was, ilu was jest, tysiąckrotnie,
i niech błogosławi was, jako przyobiecał wam;
Jakże mi unieść samemu troskę o was,
i brzemię wasze, i spory wasze?
Dostarczcie z pośród siebie mężów mądrych
i roztropnych i znanych według pokoleń waszych,
a postanowię ich na czele waszem!
Tedyście odpowiedzieli mi, i rzekli:
„Dobra to rzecz, którąś polecił, aby ją uczynić!”
I wziąłem ja przedniejszych z pokoleń waszych,
mężów mądrych i znanych, i ustanowiłem ich naczelnikami waszymi:
tysiącznikami, i setnikami, i pięćdziesiętnikami,
i dziesiętnikami, i nadzorcami podług pokoleń waszych.
I rozkazałem sędziom waszym podówczas, mówiąc:
Wysłuchajcie między bracią waszą,
i rozsądzajcie sprawiedliwie między człowiekiem
a powinowatym jego, a cudzoziemcem przy nim.
Nie uwzględniajcie osób na sądzie;
tak małego jako wielkiego wysłuchajcie;
nie obawiajcie się nikogo, albowiem sąd od Boga jest;
sprawę zaś, któraby za trudną była dla was,
odnieście do mnie, a przesłucham ją.
I tak nakazałem wam podówczas wszystko,
co wam czynić należy.”
(Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 1,9-18)

Mosze(h) (Mojżesz) przyjął pouczenie od swego teścia,
Jitry, zwierzchnika Midianu doświadczonego w zarządzaniu;
ale nie wybrał innych zwierzchników zupełnie sam,
lecz poprosił lud o przedstawienie kandydatów,
którzy cieszą się dobrą opinią i zaufaniem innych,
którzy mogą służyć swoim wzorem i doświadczeniem,
którzy są mądrzy i rozumni, przygotowani do funkcji,
którzy są bezstronni i nie ulegają wpływom innych,
ani przekupstwu, ani zastraszaniu, ani naciskom,
ani biedzie, ani słabościom, ani współczuciu,
ale zawsze obawiając się bardziej Boga niż ludzi
dochowują sprawiedliwości ściśle według Prawa
nie mając żadnego względu na osoby ludzkie.

Takie same wymagania stawia też apostoł Szaul (Paweł)
kiedy wydaje zalecenia swoim uczniom (1Tm 3, Tt 1),
żeby ustanowili przełożonych i usługujących
w społecznościach, które on pomógł utworzyć.

Starszy („biskup”) nie może być osobą,
która nie jest znana w swojej społeczności,
której zbór nie ma żadnych podstaw ufać,
więc nie może być nadany przez hierarchów,
nagle przysłany z jakiegoś odległego miejsca;
ale musi najpierw sam zapracować na autorytet,
dać się poznać jako gość, brat, współsługa;
a dopiero kiedy zbór będzie chciał go przyjąć
i zgłosi taką kandydaturę innym starszym,
ci mają go sprawdzić i uznać lub nie,
zależnie czy oprócz dobrego wrażenia
ma też konieczne umiejętności i cechy,
na które inni mogą nie zwrócić uwagi.

3. Przygotowanie do Przymierza z Bogiem

„I przyszedł Mosze(h) i zwołał starszych ludu,
i przedstawił im wszystkie te słowa, które polecił mu יהוה.
I odpowiedział cały lud razem, mówiąc:
'Wszystko, co rzekł יהוה uczynim!'
I powtórzył Mosze(h) słowa ludu יהוה.”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 19,7-8)

Naród Iszraela wyraził wolę posłuszeństwa
i spełniania nakazów Boga przed ich otrzymaniem,
w świetle wcześniejszych cudów i obietnic Stwórcy
było dla nich całkowicie pewne, że będzie warto
uczynić wszystko, co zostanie ustanowione,
żeby móc też dalej korzystać z błogosławieństw…

„I rzekł יהוה do Moszego:
'Idź do ludu, a przygotuj ich dziś i jutro,
i niech wypiorą szaty swoje.
aby byli gotowi na dzień trzeci;
gdyż dnia trzeciego zstąpi יהוה,
przed oczyma całego ludu, na górę Synai.
I odgraniczysz lud w około i powiesz:
'strzeżcie się wstępować na górę,
albo dotykać się stoku jej;
kto by dotknął się góry, stracony będzie.
Niechaj nie tknie się jej ręka,
bo zostanie ukamienowanym lub zastrzelonym;
bądź to bydlę, bądź człowiek,
żywym nie zostanie gdy ozwie się przeciągły głos rogu,
a chciał [wtedy] wejść na górę.'
I zstąpił Mosze(h) z góry do ludu,
i przygotował lud; i wyprali szaty swoje.
I rzekł do ludu: 'Bądźcie gotowi na trzeci dzień;
nie przystępujcie do kobiety.'
I stało się dnia trzeciego, z nastaniem poranku,
że były gromy i błyskawice, i obłok gęsty nad górą,
i głos trąby potężny bardzo;
a zadrżał wszystek lud, który był w obozie.”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 19,10-16)

Objawienie całej Tory było czasem szczególnym,
gdy Bóg zbliżył się do ludzi bardziej niż kiedykolwiek;
dlatego też ta chwila wymagała szczególnej świętości.
Choć współżycie małżeńskie jest ustanowieniem Boga,
jest konieczne do spełnienia Przykazania Płodności,
to jednak może mu towarzyszyć też nieczystość,
a na ten czas cały lud miał być bez skazy;
żeby wszyscy mogli usłyszeć głos Boga
zwracającego się bezpośrednio do nich…

4. Objawienia – Słowa Boga

„I wygłosił Bóg wszystkie słowa te,
i rzekł: „Jam יהוה, Bóg twój,
którym cię wywiódł z ziemi Micraim, z domu niewolników.
Nie będziesz miał bogów cudzych przed obliczem Mojem.
Nie uczynisz sobie posągu, ani żadnego obrazu
tego, co na niebie wysoko,
i co na ziemi nisko,
i co w wodzie poniżej ziemi.
Nie będziesz się im korzył, ani służył im;
gdyż Ja יהוה, Bóg twój, Bóg żarliwy,
pomny winy ojców na synach, na wnukach i prawnukach
tych, którzy Mnie nienawidzą;
a świadczący miłosierdzie tysiącom, gwoli tym,
którzy Mnie miłują i przestrzegają Przykazań Moich.”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 20,1-6)

Wśród współczesnych różnych ludzi „wierzących”
toczą się spory o to, co zalicza się do „Dekalogu”,
ile jest w nim Przykazań i jak są one podzielone;
choć w istocie jest to spór CAŁKOWICIE O TRADYCJĘ,
bo sama Biblia WCALE NIE NAZYWA „DEKALOGIEM” TYCH SŁÓW
(hebrajska nazwa „עשרת הדברים” („Aszeret HaDebarim”)
występuje tylko w Szemot/2Moj/Exodos/Wj 34,27-28
oraz w Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 4,13 i 10,4;
w sąsiedztwie całkiem innych Praw i Pouczeń Boga,
które Bóg nakazał zapisać na [drugich] tablicach);
ani w swej treści NIE PODAJE ŻADNEGO ICH PODZIAŁU:

  • podziały na rozdziały i wersety powstały w średniowieczu,
    a wcześniej czytano i cytowano całe tematyczne myśli,
    wskazując miejsca w Piśmie znanymi fragmentami treści,
    które nie były ponumerowane jak to znamy współcześnie;
  • podziałów Przykazań istnieje kilka różnych,
    zawierających w sobie więcej lub mniej treści
    i granice nakazów i zakazów w innych punktach:
    a) starożytny podział jahudim, który poświadcza Septuaginta,
    Josef Flawiusz, Filon z Aleksandrii i większość protestantów
    zaczyna się od zakazu czci bożków oddzielnego od wizerunków;
    b) podział rabiniczny poświadczony w Talmudzie w III wieku n.e.
    zaczyna się nieco wcześniej od oświadczenia o tożsamości Boga
    (wywodzi się więc z niego nakaz wiary w tego Boga, יהוה,
    ale dosłowna nazwa „10 Słów” nie musi oznaczać Przykazań,
    więc inny charakter tej części treści nie jest wykluczony,
    dlatego w judaizmie nazywa się je właśnie „Oświadczeniami”)
    i dalej łączy zakaz czci bożków oraz wizerunków w jedno;
    c) podział katolicki też łączy zakazy bałwochwalstwa
    (o szczegółach których jednak zwykle już nie naucza
    z powodu praktykowania czci kultowych wizerunków),
    a dalej dzieli zakaz pożądania na żonę i majątek
    (kolejność z Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 5,21);
    d) podział luterański łączy zakaz bałwochwalstwa,
    a dzieli zakaz pożądania na dom i wszystko inne
    (kolejność z Szemot/2Moj/Exodos/Wj 20,17);
    e) samarytanie dzielą ten sam fragment na 9 Przykazań,
    bo mają w tekście jeszcze jedno – o Świątyni na Górze Garizim,
    które jest dla nich kluczowe i dopełnia u nich liczbę 10;
    f) zwój 4Q41 z Qumran zawiera tekst łączący obie biblijne wersje
    z dłuższymi odstępami pomiędzy 10 fragmentami treści;
    g) z tekstu można wyodrębnić co najmniej 14 Przykazań:
    tyle z „613 Micwot” judaizm wywodzi z tych wersetów
    (i jeszcze 15. Przykazanie z wersji w Księdze Debarim),
    wciąż nie wyróżniając w nich wszystkich szczegółów, np.:
    zakazów korzystania z pracy innych osób w Szabat.
    nakazu pracy przez 6 dni – wcześniejszego przygotowania
    (Słowo Boże nakazuje pracę, przygotowanie i odpoczynek);
    a niektóre z nich mają jeszcze po kilka różnych znaczeń
    i mogą być spełnianie w różnych zakresach sensów, np.:
    zakaz wzywania Imienia Boga do pustki/marności
    to zakaz niewłaściwego wypowiadania tego Imienia,
    zakaz przysięgania lub złego powoływania się na Boga,
    np. motywowania religią zamachów terrorystycznych
    lub kradzieży i oszustw niby „na cele dobroczynne”,
    każdego krzywdzenia innych przez osoby „duchowne”;
    czynienia Boga świadkiem i wspólnikiem swego zła,
    co oszczerczo przedstawia Stwórcę w złym świetle
    i dlatego jest niewybaczalym grzechem.

Choć same słowa tylko językowo poprawnie
można przetłumaczyć jako „10 Przykazań”,
to niestety tworzy to tylko sztuczne problemy
z ograniczeniem i podziałami treści Prawa Boga.
W rzeczywistości hebrajskie słowo „עשר” („aszer”)
oznacza jednocześnie także „BOGACTWO” i „SZCZĘŚCIE”
(jak jest w Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 14,23,
gdzie od niego pochodzi słowo „wzbogaciłem”);
zatem właściwie nie należy wnioskować z tego
żadnej ograniczającej ilości (części) Przykazań,
ale raczej dostrzegać i uznawać w tym określeniu
WSZYSTKO TO, CO SAM BÓG OBJAWIŁ W CAŁEJ TORZE
czy to mówiąc najpierw bezpośrednio do całego ludu,
czy to za pośrednictwem Moszego (do którego mówił);
czy to zapisane na tablicach kamiennych w Skrzyni,
czy to zapisane w księdze dostępnej do czytania;
bo tak czy inaczej wszystko to pochodzi od Boga,
wszystko jest utrwalone jako niezmienne na wieczność
i jest nam dostępne jako pouczenia do stosowania.

W judaizmie istnieje tradycja,
żeby inaczej niż przy innych fragmentach Tory
wyróżnić i okazać szczególny szacunek „Dekalogowi”,
a słuchający stali przy słowach, które Bóg wypowiadał sam,
a nie przekazywał ludowi poprzez pośrednika – Moszego;
jednocześnie istnieje jednak również tradycja jej przeciwna,
według której nie należy wyróżniać tych fragmentów,
bo Bóg zgodził się na pośrednika na prośbę Narodu Iszraela,
a wszystkie Jego Słowa są tak samo ważne i potrzebne.
Tak czy inaczej wstawanie ani siedzenie nie jest nakazem,
a istotne jest to, żeby szanować, przyjmować i spełniać Torę.

5. Objawienia w Nauczaniu Jeszui (Jezusa)

5a. Ważność Prawa

„Nie uważajce, że przyszedłem
znieść Prawo albo Proroków.
Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić.
Zaprawdę bowiem, powiadam wam:
Dopóki niebo i ziemia nie przeminą,
ani jedna jota, ani jedna kreska
nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.
Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych Przykazań,
choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi,
ten będzie NAZYWANY „NAJMNIEJSZYM” w Królestwie Niebios.
A kto je spełnia i uczy spełniać,
ten będzie NAZYWANY „WIELKIM” w Królestwie Niebiosm.
Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość
nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i peruszim,
NIE WEJDZIECIE DO KRÓLESTWA NIEBIOS.”
(Mt 5,17-20)

Część nauczania Mesjasza podczas „Kazania na Górze”,
w której komentuje sprawy związane z Prawem Boga
zaczyna się od wyraźnej przestrogi o tym,
żeby NAWET NIE POMYŚLEĆ, że on cokolwiek zmienia,
bo NAWET NAJMNIEJSZA LITERKA SIĘ NIE ZMIENI
aż wszystko, o czym mówi Tanakh, się wiernie spełni
(„Tora(h)” („Prawo/Nauka”) i „Nebieim” („Prorocy”)
to są 2 z 3 części Tanakhu, Biblii Hebrajskiej,
więc Jeszua (Jezus) nie mówi tylko o Przykazaniach
ani żadnych dowolnie pojmowanych wyborach treści,
ale raczej CAŁEJ ZAWARTOŚCI PISM ŚWIĘTYCH RAZEM
(„Ketubim” („Pisma”) potwierdzając w innych miejscach));
z czego wiele się jeszcze na pewno nie spełniło,
np. Iz 66,22-24; Za 14,16-21; Dn 7,13; Mt 24,30;
a także NIE PRZEMINĘŁY JESZCZE NIEBIOSA I ZIEMIA,
więc wszystko musi trwać i być spełniane bez zmian.

Wbrew temu, co mylnie sugeruje wiele błędnych przekładów
osoby znoszące choć jedno z Przykazań Boga i tak uczące
wcale NIE BĘDĄ „NAJMNIEJSZE” w Królestwie Niebios
(takie wersje tego fragmentu pomijają w nim istotne słowo),
ale dokładnie będą tam NAZYWANE „NAJMNIEJSZYMI”,
czyli inaczej mówiąc WZGARDZONE lub ODRZUCONE,
co potwierdzają też ostatnie słowa tej myśli Mesjasza,
że bez sprawiedliwości większej niż peruszim (faryzeusze)
NA PEWNO DO KRÓLESTWA BOGA NIE WEJDĄ.

Hebrajska wersja Ewangelii Mateusza zachowana
w traktacie „Eben Bochan” („Kamień Wypróbowany”),
która nie jest tłumaczeniem z tekstu greckiego,
ale niezależnym świadectwem oryginalnej myśli,
jaką na grekę tłumaczył sam autor lub jego współpracownicy,
ale jako Jahud (Żyd) opracował w swoim rodzimym języku;
podaje „najmniejszy” jako frazę „בן הבל” („ben (h)ebel”)
co oznacza „syn marności”, „syn żałoby” lub „syn pustki”
(po śmierci Jakuba miejsce żałoby Micrejczyków za Jardenem
nazwano właśnie używając tego słowa „(H)ebel Micraim”)
potwierdzając, że nie chodzi tylko o małą wielkość,
ale własnie nicość i brak takiej osoby.

W Królestwie Boga ma nie być więcej hierarchi,
ale wszyscy mamy tak samo znać i być wierni Bogu,
zatem tam wtedy wszyscy będziemy TAK SAMO WIELCY,
tak samo dalej spełniając Torę, której nauczaliśmy.

5b. Nienawiść – Sedno Grzechu

W dalszych słowach nauczania Mesjasza
może wyglądać na to, że głosi on inaczej niż Prawo,
ale w rzeczywistości rozważająć tylko pewne kontrowersje
PRZYPOMINA ZANIEDBANE I OMIJANE PRZYKAZANIA,
żeby przywrócić spełnianie pełnego i właściwego sensu;
więc jego nauczanie potwierdza całą Torę Moszego
uzupełniając to, czego wtedy brakowało do wierności:

„Słyszeliście, że powiedziano przodkom:
Nie morduj, a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi.
A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi.
A kto by rzekł swemu bratu: 'Raka [Pusty]', podlega Wysokiej Radzie.
A kto by mu rzekł: 'Głupcze', podlega karze Gie Ben Hinom.”
(Mt 5,21-22)

Jeszua (Jezus) zwraca uwagę na słuszny nakaz Boga,
że zabójstwa mają być zbadane i osądzone;
a jego dalsze słowa wcale temu nie przeczą,
lecz wskazują dalsze pouczenie zawarte w Torze,
że istotą sprawy nie jest samo spowodowanie śmierci,
ale sposób w jaki się to stało i intencje sprawcy:

  • zabójstwo niezamierzone, spowodowanie wypadku
    jest karane schronieniem sprawcy w „mieście ucieczki”,
    więzieniem, w którym przestępca sam chce być,
    więc nie potrzeba strażników ani opieki za murami,
    ale skazany sam zatroszczy się o swój pobyt tam,
    gdzie musi mieszkać aż do śmierci kohana hagadol
    (Bemidbar/4Moj/Arithmoi/Lb 35,22-28;
    Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 19,4-10;
    Szemot/2Moj/Exodos/Wj 21,13),
    żeby nie dotknęła go zemsta rodziny zmarłego,
    co też gwarantuje, że sam stawi się przed sądem;
  • morderstwo zamierzone, z nienawiści lub dla korzyści
    jest bezwzględnie karane śmiercią bez miłosierdzia
    (Bemidbar/4Moj/Arithmoi/Lb 35,16-21;
    Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 19,11-13;
    Szemot/2Moj/Exodos/Wj 21,12.14).
    Wynika z tego, że gniew sprawcy czyni różnicę
    i to jest decydujące o śmiertelności grzechu,
    to on decyduje o winie człowieka wobec Boga.
    Podobnie jak dalej kradzież lub cudzołóstwo,
    zaczynają się od pożądania czegoś nieswojego;
    tak tutaj morderstwo zaczyna się od gniewu,
    więc Jeszua (Jezus) przestrzega przed myślą,
    która rozpoczyna drogę do złego czynu.
  • egzekucja będąca wykonaniem wyroku sądu
    nie jest wcale przestępstwem i nie ma w niej winy,
    bo wykonawcy nie kierują się gniewem ani interesem,
    ale spełniają nakaz Boga i sprawiedliwość.

5c. Potrzeba Pojednania z Pokrzywdzonym

„Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz
i tam sobie przypomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie,
zostaw tam dar swój przed ołtarzem,
a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim.
Potem przyjdź i dar swój ofiaruj.”
(Mt 5,23-24)

Tora(h) istotnie nakazuje,
że po uświadomieniu sobie popełnionego grzechu
należy złożyć odpowiednie oddanie (ofiarę),
żeby za to przebłągać i mieć odpuszczoną winę;
ale wymaga też, aby szkoda wobec ludzi była naprawiona
(Wajikra/3Moj/Leutikon/Kpł 5,24/6,5)
jeszcze tego samego dnia (lub może być wcześniej,
jak w przypadku osób mieszkających daleko od Świątyni);
zatem nauczanie Jeszui nie podważa obrzędów ołtarza,
ale tylko wskazuje, że oczyszczenie wymaga więcej
i tak właśnie było od samego początku.

5d. Surowość Wyroków Sądów

„Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko,
dopóki jesteś z nim w drodze,
by cię przeciwnik nie wydał sędziemu, a sędzia dozorcy,
i aby nie wtrącono cię do więzienia.
Zaprawdę, powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd,
dopóki nie zwrócisz ostatniego grosza.”
(Mt 5,25-26)

Ta część wyjaśnień dowodzi,
że Mesjasz wcale nie złagadza Prawa,
bowiem potwierdza surowość wyroków sądów,
które są ustanowione i nakazane przez Boga
aby karać winnych i zniechęcać do zła;
więc muszą być takie, gdy tam trafi sprawa.
Słowa zawierają raczej zalecenie tego,
żeby próbować porozumieć się dobrowolnie,
bo naprawienie szkody bez pomocy sądu
może być łatwiejsze i lżejsze niż nakazana kara,
np. poszkodowany może zgodzić się na to,
żeby otrzymać mniejsze odszkodowanie
(bo lepiej odzyskać cokolwiek niż nic),
żeby było mu ono wypłacane w ratach
(bo lepiej poczekać niż nie dostać),
żeby dłużnik nie został jego niewolnikiem
(bo pracując dla siebie może zarobić szybciej)
w celu odpracowania tego, czego nie spłaca;
a ktoś domagający się czegoś niesłusznie
może po prostu wycofać się z tych roszczeń
i nie być skazany na zadośćuczynienie
dokładnie tym, czego chciał dla siebie
(Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 19,16-20);
podczas gdy sąd na kogoś wydałby taki wyrok…

5e. Pożądanie i Cudzołóstwo

„Słyszeliście, że powiedziano:
Nie cudzołóż!
A Ja wam powiadam:
Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę,
już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.
Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu,
wyłup je i odrzuć od siebie.
Lepiej bowiem jest dla ciebie,
gdy zginie jeden z twoich członków,
niż żeby całe twoje ciało
miało być wrzucone do Gie Ben Hinom.
I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu,
odetnij ją i odrzuć od siebie.
Lepiej bowiem jest dla ciebie,
gdy zginie jeden z twoich członków,
niż żeby całe twoje ciało
miało iść do Gie Ben Hinom.”
(Mt 5,27-30)

Kiedy nie zna i nie rozważa się Przykazań,
może się wydawać, że Jeszua „podniósł poprzeczkę”
i oprócz cudzołóstwa czynem potępia też pożądanie;
ale przecież w rzeczywistości to też jest Przykazanie!
Zakaz pożądania jest nawet w tradycyjnym „Dekalogu”,
więc od początku był to taki sam grzech jak czyn,
Tora(h) zakazuje tego dokładnie tak samo!

Tora(h) zabrania nie tylko znoszenia Przykazań,
ale też dodawania do Prawa tego, co nim nie jest
(Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 4,2; 12,32/13,1);
więc Mesjasz na pewno nie mógł „podnieść poprzeczki”,
ale tylko przypomnieć i wyjaśnić jaka ona od początku jest
i dokładnie to uczynił w tej sprawie.

Nie należy też wnioskować z tego tekstu,
że Jeszua (Jezus) zaleca np. okaleczanie się;
bo danie do wyboru usunięcia oka lub ręki,
które wydaje się bardzo radykalnym krokiem
wciąż jest czymś mniej niż śmierć całego ciała,
co byłoby karą za popełnienie nimi grzechu,
jaką sam Bóg wymierzy na sądzie ostatecznym
nawet jeżeli nie poniesie się konsekwencji teraz;
więc lepiej jest wybrać, żeby NIE GRZESZYĆ,
niż musieć podejmować aż takie kroki.

Taka perspektywa rozważania grzechu
zdecydowanie skłania do dokonania wyboru,
żeby po prostu od grzechu się powstrzymać,
żeby żaden ze skutków nie musiał się wydarzyć:
więc nie jest wcale poleceniem takiej praktyki,
ale hipotetycznym rozwiązaniem do rozważenia,
żeby dzięki niemu rozsądnie wybrać to lepsze.

Nauczanie Słowa Bożego zawiera
nie tylko Prawa do obowiązkowego stosowania,
które określają minimum sprawiedliwości,
sprawy absolutnie konieczne i naprawianie szkód;
ale też wzorce doskonałości, które są zaleceniami,
które można spełniać na miarę swoich możliwości
wykonując więcej dobra niż minimum z Prawa;
ale nie osiągnięcie tego nie jest grzechem,
bo nie każdy potrafi wszystko tak jak inni.

5f. Rozwody – Warunki i Cel

„Powiedziano też:
Jeśli ktoś chce oddalić swoją żonę,
niech jej da list rozwodowy.
A Ja wam powiadam:
Każdy, kto oddala swoją żonę,
poza wypadkiem nierządu,
naraża ją na cudzołóstwo;
a kto by oddaloną wziął za żonę,
dopuszcza się cudzołóstwa.”
(Mt 5,31-32)

Tora(h) oczywiście pozwala na rozwody,
ale z kontekstów Praw w tej sprawie wynika,
że jest tak tylko w uzasadnionych przypadkach;
a gdyby mąż oddalił swą żonę niesłusznie,
to ona może się domagać przywrócenia małżeństwa
i wtedy nie będzie mogła być oddalona już nigdy,
za ten fałsz mąż nie będzie mógł jej więcej oskarżać,
a gdyby ona jednak potem grzeszyła i go zdradzała,
to świadczyć muszą o tym inni lub ukarze ją sam Bóg.
Zaś gdyby sąd potwierdził jej winę, to ona umrze
(Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 22,13-21).
Wynika z tego właśnie i dokładnie to, co głosił Jeszua,
że rozwieść można się tylko z powodu nierządu:

  • Jeśli mąż został tak skrzywdzony, że już nie kocha,
    a przy tym ma dowody na to, że ona popełniła grzech,
    to publicznie oskarża o cudzołóstwo przed sądem,
    w wyniku czego żona zostaje skazana na śmierć.
  • Jeśli mąż kocha żonę i nie chce jej oskarżać,
    to daje jej list rozwodowy i pozwala odejść,
    aby nie mieć udziału w jej grzesznym życiu;
    i jeśli ona zostaje sama, to może być znów przyjęta
    po tym jak mąż uzna, że już się oczyściła od winy
    (zatem w założeniu jest to raczej jak separacja);
    a jeśli zwiąże się z innym, to potwierdza zdradę
    pokazując, że na tym pierwszym mężu jej nie zależy
    (Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 24,1-4)
    i skoro pierwszy mąż wtedy nie może przyjąć jej znów,
    to ma traktować ją jak zmarłą za popełnioną zdradę
    i może sprawiedliwie zawrzeć ponowne małżeństwo,
    bo nie może być ukarany za winę kogoś innego
    i musieć żyć w gorszej sytuacji niż niewierna żona.
    Dlatego też mężczyzna biorący oddaloną za żonę
    dopuszcza się cudzołóstwa – przyznaje się do winy,
    że to z powodu niego została oddalona przez męża,
    bo nikt inny jak tylko właśnie ten cudzołożnik
    nie chciałby żony, o której już wie, że zdradza.

Trzeba tutaj mieć świadomość,
że Tora(h) jest wystarczającym Prawem
nie dlatego, że zawiera rozstrzygnięcia wszystkich spraw,
bo wiele szczegółowych przypadków nie jest opisanych;
ale dlatego, że istniejące w niej przykładowe wyroki
stanowią wystarczające wzory, żeby z nich wnioskować
w jaki sposób rozwiązywać inne, ale podobne sprawy;
dlatego właśnie oddalenie żony, która UKRYŁA fakt,
że nie dochowała swego dziewictwa do nocy poślubnej
(bo gdy mężczyzna wie, że bierze za żonę np. wdowę,
jak świadomie uczynił to np. król Dawid – 1Sm 27,3; 2Sm 2,2;
to nie ma żadnych podstaw do oskarżenia jej w tej sprawie)
jest też wzorcem dla takiej żony, która zdradziła później
i tak jej skazania na śmierć, jak i przyjęcia powtórnie.

Rozważając to zagadnienie oddalenia żony możliwie ogólnie:
– gdyby mąż uczynił to z jakiegokolwiek powodu,
którym sądy się wcale nie zajmują, który nie jest grzechem,
to żona (poprzez ojca/brata) bez obaw odwołuje się od listu
niczego nie ryzykując w tej sprawie, na pewno na tym nie straci,
bo sąd na pewno jej nie ukarze, ale w wyroku przyzna jej rację;
– gdyby mąż uczynił to z powodu grzechu naprawialnego,
czyli takiego, którego złe skutki da się całkowicie usunąć,
np. kradzieży – oddać zabrane i dodać odszkodowanie
(czego w sądzie może się domagać od niej pokrzywdzony),
to oddalona żona może się odwołać od listu rozwodowego
dopiero po naprawieniu szkody i spełnieniu oczyszczenia
i sąd będzie musiał uznać grzech za niebyły i jej rację
(a gdyby odwołała się przed spełnieniem sprawiedliwości
to także można uznać, że nie jest to powód do rozwodu,
bo ten powód może minąć, wystarczy naprawić szkodę),
zatem takie grzechy nie mogą rozwiązać małżeństwa;
– gdyby mąż uczynił to z powodu grzechu nienaprawialnego
i dlatego śmiertelnego (za który sąd skazuje na karę śmierci),
np. nierządu lub bałwochwalstwa (w Biblii „nierząd duchowy”),
co do którego ma pewność i świadków lub inne dowody winy,
to obciążona grzechem żona na pewno nie odwoła się od listu,
bo w wyroku nie tylko nie uzyska przywrócenia małżeństwa,
ale jeszcze na pewno dostanie dodatkowo najsurowszą karę.
W ten sposób racja przedstawiona w nauczaniu Jeszui (Jezusa)
w sposób jasny i pewny wynika z Prawa zapisanego już w Torze.

Sprawa rozwodów z małżeństwa mężczyzny i kobiety, męża i żony
jest też symbolicznym obrazem i typem dla duchowej relacji
Boga i człowieka, zboru, społeczności, narodu, całego Ludu…
Jeśli ktoś grzeszy na śmierć, ale Bóg okaże mu miłosierdzie
i nie ukarze go za to śmiercią, ale tylko oddali od siebie,
pozbawi Swej bliskości, natchnienia i błogosławieństwa;
to od postawy tego człowieka lub grupy zależą dalsze skutki:
– jeśli osoby odstępujące zechcą w tym dalej trwać
i przystąpią do innej lub założą sobie jakąś nową religię,
wejdą tym w przymierze z bożkiem, który to akceptuje,
ustanowią sobie inne zasady i obrzędy niż biblijne od Boga;
to nawet jeśli później ta religia upadnie lub oni ją opuszczą,
z powodu sformalizowania tego kroku do Boga nie ma już powrotu,
a uczestnicy takiej złej zmiany są całkiem i na zawsze odcięci,
bo potwierdzili w ten sposób swoją winę i oporność wobec Boga
(ale nie ich potomkowie, którzy inaczej od tych przodków
sami nie odstąpili od biblijnego judaizmu, którego nie znali,
lecz mogą się do tej drogi dopiero nawracać po raz pierwszy);
– jeśli osoby odstępujące pozostają w tym oddaleniu same,
żałują, pokutują i próbują się zmienić na lepsze, poprawić,
składając świadectwo, że pragną powrotu do wierności;
to pomimo, że ich wina nie jest naprawialna do końca,
Bóg może okazać im miłosierdzie co do tego upadku
i wybaczyć błąd, którego nie chcieli kontynuować.
Dokładnie takie przykłady małżeńskiej relacji z Bogiem
potwierdzają fragmenty: Iz 54,5-10 oraz całe rozdziały Oz 2-3.
Bóg nie chce koniecznie śmierci grzesznika za wszelką cenę,
ale raczej jego nawrócenia i poprawy, powrotu do sprawiedliwości;
dlatego kary wymierza tym, którzy tego nie chcą i odmawiają,
a okazuje miłosierdzie tym, którzy chcą przyjąć lepsze życie,
o czym świadczy np. cały rozdział Ez 18 (Ez 18,23) i Ez 33,10-20.

Prawo Boga ma więc nie tylko doczesny, praktyczny wymiar,
który chroni od złych, a prowadzi do dobrych czynów;
nakazuje naprawić szkody, które się komuś wyrządziło
i daje szanse na uzyskanie miłosierdzia od ludzi i Boga;
ale też zawiera w sobie analogie i symboliczne pouczenia,
które mogą pojąć ci, którzy je przyjmują i rozważają.
Rozważania na ten temat są też w komentarzu
Dojście do Celu Przykazania” do praszy „Ki Tece”.

5g. Podsumowanie Wykładni Mesjasza

Nauczanie Jeszui na temat Prawa
w całości potwierdza wymogi Tory:
nie tylko nic z nich nie ujmuje,
ale też nic do nich nie dodaje;
lecz właściwie przypomina i wyjaśnia,
żeby wszystko było dobrze stosowane,
żeby wydawało dobre owoce sprawiedliwości
i było pożyteczne dla wiernych temu ludzi,
żeby chroniło od zła, ułatwiało poprawę,
a także umożliwiało dobre życie bez krzywd
zgodnie łącząc sprawiedliwość i miłosierdzie,
dawanie szans i wymaganie dobra.

Warto ufać i być wiernym Bogu,
warto polegać na nauczaniu Mesjasza,
bo pokazuje ono pełną głębię Tory
i pożytek płynący ze Słowa Boga.

Chwała Bogu.

Ostatnia modyfikacja: 2021-02-07.

%d bloggers like this:
Click to listen highlighted text!