Przygotowanie na Prorokowanie

Czas czytania: 18 minut

W poniedziałek 24.05.2021 jest 11. dzień 3. miesiąca Siwan
i po 49 dniach czyli 7 tygodniach liczenia aomeru po Chag HaMacot
przypada Chag Szabuot, Święto Tygodni, Pięćdziesiątnica
Tradycyjnie rozważane w to święto fragmenty z Pisma Świętego:
Szemot/2Moj/Exodos/Wj 19,1-20,23;
Bemidbar/4Moj/Arithmoi/Lb 28,26-31;
Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 15,19-16,17;
Wajikra/3Moj/Leutikon/Kpł 23,6-22;
Ez 1,1-28; 3,12; Rt 1,1-4,
J 1,32-34; Mt 3,11-17; Dz 2,1-21.34-37.
Przygotowanie na prorokowanie i inne dary.

Rozważanie należy zacząć od samodzielnego
przeczytania lub wysłuchania fragmentów Biblii.

O historii święta jest mowa w artykule „Siedem Tygodni Uświęcenia„,
a o rachubie aomeru w kilku tekstach z minionych tygodni, np.:
1. Dzień Liczenia Aomeru„, „25. Dzień Liczenia Aomeru
oraz w 5. części artykułu „Pesach to Ostatnia Wieczerza?„.

1. Nazwy i Znaczenie Święta

Najlepiej znane nazwy tego święta wywodzą się od czasu liczenia aomeru,
dlatego wskazują wcześniejszych 7 tygodni oraz 50. dzień, w którym przypada,
ale w Biblii to też „חג הקציר” („hag ha_kicir”) i „בכורי קציר חטים” („bikuri kicir chetim”)
czyli „Święto Żniwa” i „Pierwociny Żniwa Pszenicy” (Szemot/2Moj/Exodos/Wj 23,16; 34,22);
bo do jego czasu kończy się zbierać wszystkie zboża (pszenica jest z nich ostatnia)
i każdy wtedy przynosi na oddanie chleby wypieczone z mąki oddzielonych pierwocin
W dzień kołysania aomeru przynosi się ziarno w kłosach na łodygach – początek żniwa,
co jest jednym oddaniem wspólnym od całego narodu, które pozwala zacząć zbiór,
więc wystarczy do niego, żeby tylko na jednym polu znaleźć dojrzały jęczmień;
zaś podczas tego święta każdy przynosi dar z dokonanego swego własnego zbioru
(według słów z Wajikra/3Moj/Leutikon/Kpł 23,17 – „z_siedzib_waszych” – wiele).
Jest ogromna różnica pomiędzy początkiem żniw oraz pierwocinami z tych żniw
(„את עמר ראשית קצירכם” („et aomer reszit kicirkom„) – „ten kłos początku żniw_waszych
oraz „בכורים” („bikurim„) – „pierwociny” w wersetach Wajikra/3Moj/Leutikon/Kpł 23,10.17).
Z tego powodu ważne jest, żeby przypadało ono późno w 3. miesiącu Siwan
bez podróży z Jeruszalaim, święta szabatowego i dnia przygotowania w 7 tygodniach
(dlatego wyznaczane po 7. Dniu Przaśników, a nie od 16. Abib ani od niedzieli,
które we wszystkich lub w wielu latach skutkowałyby wcześniejszymi terminami),
żeby wszyscy zdążyli zebrać plony i przyjść ze swoimi darami do Jeruszalaim;
a po powrocie do swych siedzib rozpoczyna się prace przy roślinach owocowych
takie jak np. przycinanie winorośli, które mają już wtedy nowe pędy.

Przy jednej z nazw tego święta sama Biblia mówi też, że to jest
בכורי מעשיך אשר תזרע בשדה” („bikuri maszik aszer tezara be_szada(h)„),
czyli „pierwociny_[owoców] z_prac_twoich, które wysiałeś na_polu„,
zatem to błogosławieństwo i radość jest skutkiem dobrych wysiłków
dzięki którym było co zebrać i z czego złożyć dar…

2. Duch Świętego u Ludzi

Wśród ludzi uznających Jeszuę (Jezusa) z Naceret za Mesjasza
święto kojarzy się głównie z natchnieniem Duchem Świętego,
którego właśnie w tym czasie doznali jego uczniowie (Dz 2);
czego powtórzenia podczas święta oczekuje wiele osób,
które chciałyby otrzymać charyzmaty jak apostołowie
czy to jako pierwszy czy jako kolejny dar dla kogoś,
o co szczególnie modli się właśnie w Szabuot…

„Ścigajcie_(się) (o)_tę miłość,
starajcie_(się)_gorliwie zaś (o)_te duchowe,
[naj]bardziej zaś aby prorokowalibyście;
ten bowiem mówiący językiem nie ludziom mówi, ale Bogu,
nikt bowiem słucha, Duchem zaś mówi tejemnice;
ten zaś prorokujący ludziom mówi (dla)_zbudowania i zachęty i pocieszenia;
ten mówiący językiem siebie_samego buduje,
ten zaś prorokujący społeczność buduje;
chcę zaś_(aby) wszyscy (z)_was mówili językami,
bardziej zaś aby prorokowalibyście,
większy zaś ten prorokujący iż ten mówiący językami
oprócz jeśli aby_nie wykładałby aby ta społeczność zbudowanie odebrałaby.”

(1Kor 14,1-5)

Biblia faktycznie mówi, żeby starać się o duchowe dary,
żeby zabiegać o to, żeby móc je posiadać i używać;
czy jednak to „staranie się” należy rozumieć jako „modlitwę”,
jak powszechnie jest to interpretowane przez religijnych ludzi
i po prostu tylko prosić Boga o to, żeby je otrzymać?
Czy samo proszenie wystarcza, czy potrzeba czegoś więcej,
a może zupełnie innych wysiłków w tej sprawie?

„I w tym spełnianym tym dniu tej Pięćdziesiątnicy
byli wszyscy razem na tym samym [[miejscu]]
i stało_(się) nagle z tego nieba dźwięk
tak_jak niosącego_(się) wiatru gwałtownego
i wypełnił cały ten dom, gdzie byli siedząc
i zostały_ukazane im rozdzielające języki jkaby ognia
i osiadł na jednym każdym (z)_nich
i (zostali)_napełnieni wszyscy Duchem Świętego
i zaczęli mówić innymi językami
tak_jak te Duch dawał wypowiadać im.”

(Dz 2,1-4)

„Podczas_(gdy) zaś to zacząłem ja mówić
spadł ten Duch tego Świętego
na nich tak_jak i na nas na początku.”

(Dz 11,15)

„’…temu wszyscy ci prorocy świadczą uwolnienie (od)_grzechów
wziąć z powodu tego imienia jego, każdy ten wierząc w niego.'
Jeszcze gdy_mówi ten Petros, te wypowiedzi oto,
spadł ten Duch tego Świętego na wszystkich tych słuchających te słowa.”

(Dz 10,43-44)

Apostołowie bez wątpienia przy otrzymaniu tego natchnienia
byli licznie zgromadzeni podczas tego święta, na nabożeństwie,
w którego porządku występują np. modlitwy, pieśni i nauczanie,
ale Duch Świętego zstąpił na nich tak jak na domowników Korneliusza,
gdzie wydarzyło się to właśnie podczas nauczania, a nie na prośbę o to,
gdy nikt nie spodziewał się, że coś takiego może się tam dla nich stać,
nikt tego nie oczekiwał, nikt nie był przygotowany by to czynić;
zaś apostołowie otrzymali Ducha Świętego siedząc
Zanim uczniowie Mesjasza zaczęli mówić językami z natchnienia
nikt wcześniej nie znał takiego daru, dlatego było to zdumiewające,
przekraczające ludzkie oczekiwania i możliwości świadectwo cudu;
więc przed pierwszym otrzymaniem nikt nie mógł o to prosić,
na pewno nie konkretnie, a najwyżej ogólnie o natchnienie i moc,
których zesłanie Jeszua (Jezus) Mesjasz wcześniej zapowiedział,
a które mogły przejawiać się w dowolny sposób jaki da Bóg…

„I_powiedział יהוה [Bóg] do Moszego:
’Zgromadź dla_Mnie siedemdziesięciu mężów ze_starszych Iszraela,
(o)_których wiesz, że oni starszymi tego_ludu i_nadzorcami_jego
i_przyprowadź ich do Namiotu Spotkania i_staną tam z_tobą
i_zstąpię i_będę_mówił z_tobą tam i_wezmę z tego_Ducha, który nad_tobą
i_położę na_nich i_poniosą z_tobą ciężar tego_ludu
i_nie (będziesz)_nosił ty w_samotności_twej.'
(…)
I_wyszedł Mosze(h) i_powiedział do tego_ludu te słowa יהוה [Boga]
i_zebrał siedemdziesięciu mężów ze_starszych tego_ludu
i_ustawił ich wokół tego_Namiotu i_zstąpił יהוה [Bóg] w_obłoku
i_mówił do_niego i_wziął z_Ducha, który nad_nim
i_dał na siedemdziesięciu mężów tych_starszych

i_było, (że)_spoczął na_nich ten_duch i_prorokowali,
lecz_nie powtórzyło_(się).
I_pozostali dwaj mężowie w_obozie,
imię tego_jednego Eldad i_imię tego_drugiego Midad
i_spoczął nad_nimi ten_Duch (bo)_i_oni_(byli) wśród_zapisanych,
lecz_nie wyszli do_Namiotu i_prorokowali w_obozie.

(Bemidbar/4Moj/Arithmoi/Lb 11,16-17.24-26)

Natchnienie 70 starszych Iszraela także wydarzyło się w tym czasie:
po wyruszeniu z pod Góry Synaj w 20. dniu 2. miesiąca Ziw/Eir
i podczas trwającego miesiąc kolejnego postoju w Kibrot HaTewa(h),
gdzie pożądali mięsa i Bóg zesłał im przepiórki w nadmiarze;
jednak 2 z tych, którzy zostali wtedy natchnieni i prorokowali
nie tylko wcale o to nie zabiegali, ale nie spełnili nakazu,
oni wcale tego nie chcieli, ale Bóg sam chciał im to dać…

Natchnienie Duchem Świętego i wszystkie jego przejawy
nie zależą od chęci, starań ani zabiegów ludzkich by je otrzymać,
to nie są umiejętności, jakie możnaby zdobyć ludzką mocą,
ale dar od Boga, którego Ojciec udziela kiedy, komu i jak chce…

3. Prorokowanie

„I_doniesiono do_Szaula, i_posłał wysłanników innych i_prorokowali też oni
i_ponownie Szaul i_wysłał wysłanników trzecich i_prorokowali też oni.
I_poszedł także ten_on do_tego_Rama(h)
i_przyszedł do cysterny tej_wielkiej, która w_Szeku
i_zapytał i_powiedział: 'gdzie Szmuel i_Dawid?'
I_powiedział: 'Oto w_Nawjim, w_Nawjim w_Rama(h)'.
I_poszedł tam do Niwot w_Rama(h)
i_zstąpił na_niego także on, Duch Boga,
i_chodził chodząc i_prorokował aż doszedł w_Nawit w_Rama(h).
I_zdjął tez on ubranie_swoje i_prorokował też on przed Szmuelem.”

(1Sm 19,21-24)

„I_wyszli uczniowie proroków, którzy (w)_Bet El do Eliszy i_powiedzieli do niego:
’czy wiesz, że tego_dnia יהוה [Bóg] bierze tego Elijahu z_nad głowy_twej?'
i_powiedział: 'Też ja wiem, [wy]_milczcie.'”

(2Krl 2,3)

„I_powiedzieli uczniowie proroków do Eliszy:
Oto prosimy, to_miejsce, (w)_którym my mieszkamy tam przed_tobą małe dla_nas.”

(2Krl 6,1)

Biblia opowiada o „osiedlach prorockich” i „uczniach prorockich„,
co bywa też razem interpretowane jako „szkoły proroków
(nazwa „Nawjim” oznacza osiedle uczniów Szmuela (Samuela));
ale wbrew pochopnej opinii nie uczono tam jak zacząć prorokować,
bo tego nie da się nauczyć, ale zależy to tylko od samego Boga
(więc uczący tego kształcą imitacje, czyli odstępstwo i grzech),
lecz przychodzili tam ludzie, którzy już mieli duchowe doświadczenia
(np. król Szaul prorokował już w drodze zanim doszedł do Rama(h)),
żeby skorzystać z rad i pouczeń bardziej doświadczonych proroków,
żeby nauczyć się jak należy je rozsądzać, interpretować i spełniać,
bo wiele proroctw jest dawanych jako symbolicznie i niejasne,
a bywają wśród nich także fałszywe i mające wypróbowywać,
dlatego oprócz natchnienia trzeba umiejętności radzenia sobie z nim

Zwykle wierzący mają świadomość, że dary duchowe to przywilej,
ale często zapominają, że to także wielka odpowiedzialność,
bo np. ogłoszenie fałszywego proroctwa to śmiertelny grzech,
prorokowanie od siebie lub od demonów to śmiertelny grzech,
poparcie cudem odstępstwa od Przykazania to śmiertelny grzech
(według Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 13,1-11/12; 18,20-22),
więc prorok musi umieć rozeznać zgodność objawienia z Torą
a także sprawdzić źródło myśli, które może uważać za natchnione,
bo jeśli ogłosi coś niewłaściwego, to on będzie tego winny…

Wbrew przekonaniom wielu charyzmatycznych wierzących
otrzymanie daru Ducha nie oznacza, że złe duchy nie mają przystępu,
bo np. Szaul najpierw uległ pokusie co do łupów wojennych (1Sm 15,9-23),
a potem Bóg zamienił działającego w nim ducha na złego (1Sm 16,14-16),
również król Dawid był pobudzony do błędu i ukarania (2Sm 24,1; 1Krn 21,1);
sam Bóg wybrał i posłał ducha aby zwiódł Achaba (1Krl 22,19-23; 2Krn 18,18-22);
a prawdziwi prorocy Boga także bywali zwodzeni i temu ulegali (1Krl 13);
dlatego ważne jest, żeby być przygotowanym i umieć sprawdzać natchnienie

„A_teraz oto dał יהוה [Bóg] ducha kłamstwa
w_usta wszystkich proroków_twych owych

i_יהוה [Bóg] przepowiedział przeciw_tobie zło.”

(1Krl 22,23)

„Zostaną_wzbudzeni fałszywi_mesjasze i fałszywi_prorocy
i będą_dawać znaki wielkie i cuda tak_żeby zwieść jeśli możliwe i tych wybranych.”

(Mt 24,24; także Mk 13,22)

„Ja wiem, że wejdą po tym odejściu moim wilki ciężkie
do was nie oszczędzając tej trzódki
i z was samych powstaną mężowie mówiący co_przewrócone
(dla)_tego odciągnięcia tych uczniów za nimi.”

(Dz 20,29-30)

„Stali_(się) zaś i fałszywi_prorocy wśród tego ludu
jak i wśród was będą fałszywi_nauczyciele, którzy wprowadzą stronnictwa zguby
i tego który_wykupił ich, władcę odrzucając sprowadzając sobie_samym szybką zgubę,
a wielu będzie_naśladować ich te rozpusty, przez które ta droga tej prawdy pohańbiona
i w chciwości uformowanymi słowami was przehandlują,
którym to wyrok od_dawna nie bezczynny i ta zguba ich nie drzemie.”

(2P 2,1-3)

„Umiłowani, NIE KAŻDEMU DUCHOWI WIERZCIE,
ale badajcie te duchy jeśli z tego Boga (są),
bo liczni fałszywi_prorocy wychodzli na ten świat.”

(1J 4,1)

W Biblii sam Mesjasz i apostołowie przestrzegają przed fałszywymi prorokami,
którzy mają pojawić się w społeczności wierzących aby ją zwodzić i podzielić;
ale nie muszą to być oszuści, którzy od początku przyszli z takimi zamiarami,
lecz może to dotyczyć też ludzi, którzy mimo szczerej wiary sami dali się zwieść,
bo ulegli pokusie ducha: popularności, podziwowi, władzy, korzyściom, bogactwu
lub czemukolwiek innemu, co pociągnęło ich bardziej niż wierna służba Bogu
jak wcześniej było np. w przypadku Baalama czy króla Szlomo(ha) (Salomona),
którzy najpierw byli wierni Stwórcy, a potem odstąpili ku marnościom…
Warto mieć na uwadze historie takich osób i przestrogi jak Jr 14,14 i Ez 13,1-9;
którymi uczniowie Mesjasza na pewno się kierowali by tego unikać…

Apostołowie przed otrzymaniem mocy czynili cuda w imieniu Mesjasza,
ale wtedy nie mieli władzy ani objawień o działaniu mocy od Boga,
a jedynie wiarę i nadzieję, że stanie się to, o co proszą jak ich nauczono;
potem zaś pomimo braku przygotowania na jeszcze nieznane charyzmaty
byli znacznie lepiej przygotowani do ich właściwego przyjęcia i stosowania
niż współcześni wierzący, którzy przez wiele lat ich oczekują i o nie proszą;
bo w I wieku n.e. znając Tanakh potrafili ocenić ich zgodność ze Słowem Boga
i przyjmować tylko to, co działało tak, jak powinno, a inne odrzucać,
badać natchnienia aby ogłaszać i spełniać tylko te odpowiednie…

„…a duchy proroków prorokom podporządkowane_(są).”
(1Kor 14,32)

Choć otrzymanie natchnienia jest darem Boga i nie zależy od proroka,
to nie jest ono jak opętanie, szaleństwo lub odurzenie narkotyczne,
nie pozbawia człowieka kontroli nad tym, co człowiek z nim zrobi
i to prorok decyduje czy i jak je wyrazi i spełni lub nie…

Objawienie można ogłosić natychmiast, gdy ma się pewność jego słuszności,
ale prorok może też zapamiętać słowa aby powtórzyć je innym później;
jak to jest przedstawione w biblijnych historiach wielu proroków Boga,
którym Stwórca nakazywał coś uczynić lub powiedzieć do innych
i oni potem szli, żeby to spełnić zgodnie z nakazem Boga, np. Ez 24.

Wszystko to powinno odbywać się według ustanowionego porządku:

„Czy_to_(gdy) językiem ktoś mówi,
po dwóch lub tych najwięcej trzech i z poszczególna i jeden (niech)_tłumaczy;
jeśli zaś nie byłoby tłumacza, niech_milczy w zgromadzeniu,
samemu_sobie zaś niech_mówi i temu Bogu [[w modlitwie]].
Prorocy zaś dwaj lub trzej niech_mówią i ci inni niech_rozsądzają,
jeśli zaś innemu byłoby_objawione siedzącemu, ten pierwszy niech_milczy.
Możecie bowiem po jednym wszyscy prorokować
aby wszyscy uczyliby_(się) i wszycy doznal_zachęty.”

(1Kor 14,27-31)

Natchnione słowa powinny być wypowiadane kolejno, w porządku,
ale odwrotnie niż w przypadku zwykłych wypowiedzi w rozmowach ludzi
(gdy chcący zacząć mówić powinien poczekać aż poprzednik skończy),
bo to prawdziwy prorok nie powinien zawsze mówić do końca swoich słów,
ale wyczuć ustąpienie lub osłabienie swego natchnienia albo wzmożenie innego
i ustąpić temu, kto ma mówić następny, żeby np. wyjaśnić część jego słów,
które mogą być później kontynuowane i znów dalej wyjaśniane…

Osoba mówiąca z natchnienia musi wiedzieć, że będzie wykładnia do jej słów,
bo albo taki ktoś sam otrzymuje wyjaśnienie albo jest ktoś inny, kto wyjaśnia
albo są w zgromadzeniu odpowiedni bracia, którzy potrafią to rozsądzić;
zaś bez tego prorok musi milczeć, żeby nie zaszkodzić społeczności
ogłaszając nieodpowiednie słowa nieodpowiednim osobom…

„Nie bowiem jest nieporządku ten Bóg, ale pokoju,
jak we wszystkich społecznościach tych świętych.”

(1Kor 14,33)

Jeśli zatem Prawdziwy Bóg jest Bogiem Porządku
i właściwe natchnienie też ma swoje Prawa, które musi spełniać,
więc nie powinni go otrzymywać ludzie, którzy by to sprofanowali;
to jak to jest możliwe, że np. nieprawe „Kościoły” zielonoświątkowe
mają obfitość różnych charyzmatów i wielu w nich posiada dary,
podczas gdy w mesjańskich zborach przejawiają się sporadycznie?

Wyjaśnienie tej sytuacji jest bardzo proste:
charyzmatyczni „chrześcijanie” bez Tory nie spełniają Prawa objawień,
więc nie badają duchów i nie sprawdzają źródeł ani treści natchnień,
dlatego często mylnie przyjmują byle co, od byle kogo i dla byle kogo,
w tym zwodnicze natchnienia złych duchów i własne myśli przywódców,
którzy podają je jako natchnione, żeby nadać im autorytet i zdobyć władzę,
głoszą swoje ustanowienia jako proroctwa i imitują mówienie językami;
stąd też wśród nich obfitość „charyzmatów”, które jednak nie są dobre,
bo zapowiadają nieprawdę, wzbudzają zbędne obawy lub oczekiwania,
prowadzą do błędnych poglądów i szkodliwego postępowania,
redukują religijność ludzi np. tylko do uwielbienia lub modlitwy
zamiast rozwijania wszystkich aspektów prawdziwej pobożności;
a wszystko to przez brak przygotowania do badania duchów

W społecznościach mesjańskich dzieje się tego mniej,
bo przynajmniej część jest właściwie sprawdzana i odrzucana,
a Bóg chroni swe dzieci i nie dopuszcza pokus ponad siły (1Kor 10,13);
ale czy oznacza to, że mając charyzmaty jest się dobrze przygotowanym
lub że Bóg nie daje ich wcale, gdy ludzie przygotowani nie są?

Nie, natchnienie może być dane wyjątkowo i na zachętę,
żeby podtrzymać świadomość, zainteresowanie i starania o nie,
żeby ludzie mogli tego poszukiwać i o to zabiegać, wzrastać ku temu;
ale wtedy sporadycznie pojawiają się tylko najmniejsze z darów
Doskonałym przykładem tego w Biblii był Naród Iszraela na pustyni,
gdzie wśród setek tysięcy ludzi było tylko kilkudziesięciu natchnionych,
z których większość prorokowała tylko raz i więcej im się to nie zdarzyło

(o czym wprost w Torze mówi Bemidbar/4Moj/Arithmoi/Lb 11,25),
a otrzymany Duch miał ich tylko uzdolnić do dobrego przywództwa,
czyli sprawić coś, czego można się nauczyć także w doczesny sposób,
więc wobec wielu cudów można to uznać za niewielkie obdarowanie.
Wtedy tylko Mosze(h) (Mojżesz) otrzymał wielkie dary i moc od Boga,
bo był to szczególny czas, gdy Bóg chciał uczynić wielkie rzeczy
i właśnie dlatego wybrał i uzdolnił do tego tego jednego człowieka.

O pomoc i dary od Boga trzeba się modlić,
ale trzeba też przyjmować odpowiedzi i pouczenia od Stwórcy,
który czasami po prostu spełnia prośby ludzi, które już są dobre,
a czasami poucza co uczynić, żeby mógł spełnić to, co dobre będzie,
więc trzeba być gotowym na wykonanie swych kroków do spełnienia…

Pouczający w tej sprawie może być pewien „religijny dowcip”:

„Rozbitek ze statku tonącego na otwartym morzu modlił się o ratunek,
po pewnym czasie podpłynął do niego inny statek i rzucono mu linę,
a marynarze zawołali: 'złap linę, wciągniemy cię i będziesz uratowany',
ale on odpowiedział: 'nie, ja się modlę, więc to Bóg mnie uratuje'.
Sytuacja powtórzyła się kilka razy, po czym rozbitek utonął i umarł,
zaś gdy nadszedł czas zmartwychwstania i ostatecznego sądu Boga
ten człowiek stanął przed tronem Boga z żalem i wyrzutami:
’Boże, ja tak wierzyłem i się modliłem, a Ty mnie nie uratowałeś',
a Bóg odpowiedział: 'Głupcze, ile razy posyłałem po Ciebie statki?'”

Wielu wierzących traktuje modlitwę jak sposób rozkazywania Bogu
oczekując nie tylko tego, że Bóg sam zrobi coś w ich sprawach,
ale też, że zrobi dokładnie to, co oni chcą i jak oni tego chcą
zamiast dopuszczać możliwość, że to Bóg wie i uczyni lepiej,
więc prosząc trzeba być otwartym na sposób i odpowiedź Boga,
który wiele osób w potrzebie posyłał do swoich proroków
i nakazywał im wykonanie potrzebnych czynności…

Jeśli ktoś pragnie mniejszych lub większych duchowych darów
dla siebie lub chociaż dla jakichś członków swojej społeczności,
żeby móc tego doświadczać i w razie potrzeby z tego skorzystać;
to oczywiście należy się o to modlić, prosić o udzielenie daru,
ale trzeba też starać się o to we wszystkich innych aspektach,
przygotowywać się na to, żeby te dary mogły być dane,
żeby je rozpoznawać, żeby badać duchy, rozumieć proroctwa
i umieć wykonywać to, do czego Bóg będzie wzywał…

W Chag Szabuot po śmierci i zmartwychwstaniu Mesjasza w 31 roku n.e.
apostołowie nie prosili o języki, których nie znali zanim je dostali,
ale byli przygotowani by rozpoznać to, co się wtedy wydarzyło,
dlatego mogli otrzymać nie tylko to, ale też znacznie więcej…

!חג שבועות שמח
Chag Szabuaot Szameach!
Święta Tygodni Radosnego!

Ostatnia modyfikacja: 2021-05-26.

%d bloggers like this:
Click to listen highlighted text!