Uczestnicy Przymierza z Bogiem

Czas czytania: 20 minut

Komentarz do parszy „Nicabim” (części „[Wy]_Stojący”):
Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 29,9/10-30,20; Iz 61,10-63,9; Rz 10,1-13.
Uczestnicy Przymierza – jakie mamy wybory i jakie są ich skutki.

Rozważanie należy zacząć od samodzielnego
przeczytania lub wysłuchania fragmentów Biblii.

1. Wcześniej Omawiane Zagadnienia

Tematy tego czytania inne niż omówione w tym tekście,
były komentowane w poprzednich cyklach czytania Tory:
– Przymierze ze wszystkimi: Iszrael i przybysze, także nieobecni;
– zakaz zatwardziałości, którą mamy i trzeba w sobie pokonać;
– nakaz wykonywania wyroków w sprawach jawnych;
– spełnienie wszystkich, dobrych i złych zapowiedzi;
– Tora(h) blisko nas, łatwa do poznania i spełniania;
– nakaz odczytania Tory podczas Sukot w Szemitę;
– ustanowienie Jahuszui jako następcy Moszego;
– obecność Tory w sercach ludzi już w czasach biblijnych;
– Przymierze z tymi, którzy chcą i z tymi, którzy nie chcą;
– Prawo dla uznających i dla odrzucających warunki;
– konieczność spełnienia przekleństw i błogosławieństw;
– Ustanowienia (Przykazania) jakie Bóg dał w parszach Nicabim i WaJelekh.
Są one rozważane we wcześniejszych artykułach:
– Wszyscy Stoją przed Bogiem;
– Tora(h) w Sercu od Początku;
– Nieobecni w Przymierzu;
– Wszystko Musi Się Spełnić;
Ustanowienia Boga w Parszach Nicabim i WaJelekh.

Poprzednie komentarze rozważają już praktyczne i duchowe treści parszy,
więc warto kliknąć i otworzyć artykuły wskazane w odnośnikach powyżej.

2. Uczestnicy Przymierza z Bogiem

2.1. Obecni i Nieobecni

Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 29,9/10-14/15:אתם נצבים היום כלכם לפני יהוה אלהיכם”
ראשיכם שבטיכם זקניכם ושטריכם
כל איש ישראל טפכם נשיכם
וגרך אשר בקרב מחניך

מחטב עציך עד שאב מימיך
לעברך בברית יהוה אלהיך ובאלתו
אשר יהוה אלהיך כרת עמך היום למען הקים
אתך היום לו לעם
והוא יהיה לך לאלהים
כאשר דבר לך וכאשר נשבע לאבתיך
לאברהם ליצחק וליעקב
ולא אתכם לבדכם אנכי כרת
את הברית הזאת ואת האלה הזאת

כי את אשר ישנו פה עמנו
עמד היום לפני יהוה אלהינו
ואת אשר איננו פה עמנו היום
Wy stojący tego_dnia wszyscy przed_obliczem יהוה, Boga_waszego,
naczelnicy_wasi, plemiona_wasze, starsi_wasi i_stróże_wasi,
każdy mąż Iszraela, dzieci_wasze, żony_wasze
i_przybysz_twój, który wewnątrz obozu_twego,

od_ścinającego drzewa_twoje aż_do czerpiącego wodę_twą;
dla_wejścia w_Przymierze יהוה, Boga_twego i_w_Przysięgę_Jego,
które יהוה, Bóg_twój zawarł z_ludem_twym tego_dnia aby_to ustanowić:
Ciebie tego_dnia dla_Niego za_lud,
a_On będzie dla_ciebie za_Boga
jak (dał)_słowo dla_ciebie i_jak przysiągł dla_przodków_twoich:
dla_Abrahama, dla_Icchaka i_dla_Jakuba;
lecz_nie z_wami dla_tylko_was ja zawieram
oto to_Przymierze to_oto i_oto tę_Przysięgę, tę_oto
,
ale (z)_tym który obecny tutaj ludem_naszym
stojącym tego_dnia przed_obliczem יהוה, Boga_naszego
i_(z)_tym który nieobecny tutaj z_nami tego_dnia.”

Rozważana w tym tygodniu parsza(h) „Nicabim” zaczyna się od słów „wy stojący”,
i zwraca się do uczestników zgromadzenia, którzy przyszli stanąć przed Bogiem;
ale po wymienieniu hierarchii osób od przywódców po cudzoziemców,
którzy mają wejść w Przymierze z Bogiem i otrzymać obietnicę z przysięgą
jest mowa też o tym, że obejmuje to również osoby nieobecne…

O jakich nieobecnych zatem chodzi?
Kto wchodzi w Przymierze z Bogiem i otrzymuje obietnice
mimo tego, że nie stawił się na zgromadzeniu, o którym napisano?

Pierwszą dostrzeganą i najczęściej uznawaną odpowiedzią jest,
że nieobecnymi, których też dotyczy Przymierze są przyszłe pokolenia,
które nie mogły przyjść (choć by chciały), bo jeszcze ich wtedy nie było,
ale dziedziczą wszystko, co przekazują im obecni tam przodkowie,
w tym zarówno dary i błogosławieństwa, jak i obowiązki…

Drugim istotnym zrozumieniem, choć dostrzeganym rzadziej jest,
że nieobecnymi są cudzoziemcy, którzy w przyszłości przyłączą się do Iszraela
tak samo jak ci przybysze, którzy już wtedy uczestniczyli w zgromadzeniu,
ale inni wtedy na nie nie przyszli, bo nie usłyszeli wezwania z zaproszeniem.
Oznacza to, że Przymierze Boga obejmuje też tych wszystkich innych,
którzy zechcą w nie wejść wtedy, gdy będzie im dana taka możliwość.

Trzecia możliwa interpretacja to osoby z Iszraela, które nie usłyszały wezwania
i pozostały w obozie, a nie stawiły się na zgromadzenie by wysłuchać tych słów;
zatem najpierw ich nie poznały, a potem musiały przyjąć „z drugiej ręki”,
a mimo tego były tak samo związane ich treścią…

Czwarta możliwa interpretacja obejmuje osoby z obozu Iszraela
które mimo usłyszenia wezwania zbuntowały się i nie chciały przyjść,
więc choć miały możliwość stanąć przed Bogiem, nie uczyniły tego;
takie osoby mimo niechęci i nieposłuszeństwa też są w Przymierzu,
które obejmuje tak dary i błogosławieństwa, jak i kary i przekleństwa,
więc zły wybór nie zostawia dowolności, ale wywołuje konsekwencje…

Przymierze ogłoszone przez Boga za pośrednictwem Moszego (Mojżesza)
jest zawarte z Iszraelem i z cudzoziemcami, z ówczesnymi i przyszłymi pokoleniami,
z obecnymi i z nieobecnymi, z chętnymi i z niechętnymi do wierności Bogu,
bo ważność i obowiązywanie jego treści nie zależy od znajomości i wyborów ludzi,
ale jest Ustanowieniem Boga, który jako Władca może je wszystkim narzucić;
natomiast wybór jaki mamy, to z której części Przymierza skorzystamy:
czy z błogosławieństw za wierność czy z przekleństw za odstępstwo
i czy będziemy to czynić świadomie czy błądząc i przypadkowo…

2.2. Tora(h) na Ziemi

2.2.1. Tora(h) na Ziemi w Samej Torze

Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 30,10-14:כּי תשׁמע בּקול יהוה אלהיך”
לשׁמר מצותיו וחקּתיו
הכּתוּבה בּספר התּורה הזּה
כּי תשׁוּב אל יהוה אלהיך
בּכל לבבך וּבכל נפשׁך
כּי המּצוה הזּאת אשׁר אנכי מצוּך היּום
לא נפלאת הוא ממּך ולא רחקה הוא

לא בשּׁמים הוא לאמר
מי יעלה לּנוּ השּׁמימה ויקּחה לּנוּ
וישׁמענוּ אתהּ ונעשׂנּה
ולא מעבר ליּם הוא לאמר
מי יעבר לנוּ אל עבר היּם ויקּחה לּנוּ
וישׁמענוּ אתהּ ונעשׂנּה
כּי קרוב אליך הדּבר מאד
בּפיך וּבלבבך לעשׂתו
„Gdy (będziesz)_słuchał w_głos יהוה, Boga_twego
dla_przestrzegania Przykazań_Jego i_Ustaw_Jego
zapisanych w_zwoju tej_Tory, tej_oto,
gdy nawrócisz_(się) do יהוה, Boga_twego
w_całym sercu_twoim i_w_całej duszy_twej;
bo to_Przykazanie, to_oto, które ja nakazuję_ci tego_dnia
nie_(jest) zbyt_trudne to dla_ciebie i_nie dalekie to_ono,

nie w_Niebiosach to_ono aby_mówić:
’kto wstąpi dla_nas (do)_tych_Niebios i_weźmie_je dla_nas
i_sprawi_usłyszenie_nam go i_spełnimy_je?’
i_nie poza od_morza to_ono aby_mówić:
’kto przeprawi_(się) dla_nas do poza to_morze i_weźmie_je dla_nas
i_sprawi_usłyszenie_nam go i_spełnimy_je?’
Bo blisko ciebie to_słowo bardzo
w_ustach_twoich i_w_sercu_twoim aby_czynić_je.

Przykazania nadane przez Boga nie są ani trudne ani odległe,
więc poznanie i nauczenie się ich nie wymaga trudu ani niemożliwego,
w tym nie potrzeba do tego dalekich podróży ani wstąpienia do Niebios;
bo Tora(h) jest zawsze dostępna blisko nas – w naszych ustach i umyśle,
bo to sam Bóg działa aby nam ją dać i przynosi ją do nas jeśli tylko chcemy.

Oczywiście może się to dziać na różne sposoby,
które Bóg uzna za odpowiednie i wystarczające dla każdego,
skutecznie prowadzące do nawrócenia i poprawy ku świętości:
1) ktoś może dostać natchnienie i objawienie wprost do swych myśli,
2) ktoś inny może zobaczyć znak i usłyszeć głos Boga z Niebios,
3) do kogoś innego może jako pośrednik przemówić anioł lub prorok,
4) można też otrzymać doświadczenia, które pozwolą coś zrozumieć,
w tym np. natknąć się na książki, ludzi czy problemy życiowe,
które sprowokują do poszukiwania i znalezienia odpowiedzi…

Tak czy inaczej sam Bóg działa w tej sprawie i przybliża Torę ludziom,
więc jej poznawanie, zrozumienie i stosowanie nie jest niemożliwe,
ale najważniejszy czynnik to chęć jej przyjęcia i gotowość zmiany siebie,
bo Bóg nie chce ludu, na którym wszystko trzeba zawsze wymuszać,
ale raczej takiego, który sam chce czynić to, co słuszne i dobre
oraz korzystać z owoców właściwego postępowania.

Jeśli ktoś nie chce uznać tego, czego Tora(h) wymagana
ani dokonać poprawy swoich przekonań i postępowania;
to znajdzie sposób, żeby niewygodne słowa przekręcić lub zignorować,
co jest typowe i powszechne w „chrześcijaństwie” odrzucającym Prawo,
które używa nawet fragmentów Biblii do podważania reszty Biblii;
istotą sprawy jest więc chęć podporządkowania się Bogu…

2.2.2. Tora(h) na Ziemi w Judaizmie

Podejście do tej sprawy jest problematyczne też w judaizmie rabinicznym,
gdzie interpretacja tego, że „Tora(h) nie jest w Niebiosach, ale na Ziemi”
nie mówi o tym, że to sam Bóg przybliża Torę do szukających ją ludzi,
ale że rozstrzygnięcia nie należą do Boga, lecz większości rabinów,
zatem to ludzie mieliby decydować co jest Torą i jak ją stosować
i nawet gdyby w jakiejś sprawie przemówił prorok lub głos z Niebios,
to wyrok wydany przez większość Sanhedrynu miałby być ważniejszy.

Proroctwa oczywiście muszą być sprawdzone, bo mogą być fałszywe,
dlatego podejście judaizmu nie jest całkiem, bezwarunkowo błędne;
ale mimo tego trzeba rozumieć, że Sanhedryn to nie najwyższa władza
i podlegając Bogu właściwie musi uznawać Jego autorytet i wyższość,
dlatego ma obowiązek rozpoznać i uznać prawdziwe proroctwo,
bo właśnie po to jego członkami mieli być prorocy i koheni.

Przykładem tej sprawy jest historia bardzo znana w tradycji judaizmu,
którą warto rozważyć nie po to, żeby zgodzić się ze wszystkimi szczegółami,
ale żeby mieć świadomość problemów i zrozumieć na co trzeba uważać.
Sprawa dotyczy Przykazania z Wajikra/3Moj/Leutikon/Kpł 11,33-35,
które nakazuje zniszczyć piec, który został zanieczyszczony padliną
(co jest przykładem dla Przykazania dotyczącym nieczystości naczynia).
W czasie nadania Tory takie piece tworzono jako jedną całość,
były uformowane z jednego kawałka gliny, więc były 1 naczyniem;
jednak później wymyślono sposób budowy pieca z wielu części,
które były rozdzielone cienkimi warstwami piasku – nie są naczyniem
i tego dotyczył spór o interpretację Tory, który rozstrzygał Sanhedryn:
czy w sytuacji, gdy padlina skazi tylko jedną z wielu części takiego pieca
trzeba rozwalić cały piec, czy tylko usunąć i wymienić skażoną część;
a nawet czy taki piec w ogóle podlega temu Przykazaniu czy nie…

Eliezer ben Hurkanus stanął na stanowisku, że taki piec jest czysty,
jednak większość Sanhedrynu była przeciwko jego rozstrzygnięciu
i mimo tego, że odpowiedział na wszystkie pytania i odparł wszelkie zarzuty,
a także prosił Boga o danie kilku znaków wskazujących kto ma rację
i te znaki najpierw nie poparły jego przeciwników, a potem poparły jego,
zaś w końcu głos Boga z Niebios wprost wskazał, że rację ma Eliezer,
ale Jahuszua ben Chanania(h) powiedział, że „Tora(h) nie jest w Niebiosach”
i że według Tory rozstrzygnięcie ma być według opinii większości sędziów
(choć właściwie Tora(h) nie pozwala popierać większości w złych decyzjach)
Sanhedryn stanowisko Eliezera odrzucił, jego samego wyłączył z Synagogi
i postanowiono też spalić wszystko, co jego orzeczenia uznały za czyste,
po czym na Ziemię Iszraela spadło wiele ciężkich plag karzących ten grzech
(a mogło być gorzej, gdyby decyzję o wyłączeniu przekazano surowiej).
Dopiero tuż przed śmiercią Eliezera przyszli do niego jego uczniowie,
pytali go o wiele rozstrzygnięć w sprawach czystości i nieczystości,
a fakt, że jego ostatnie orzeczenie przed śmiercią mówiło „czyste”
uznano za znak, że należy pośmiertnie przywrócić go do społeczności
i na jego pogrzebie np. Jahuszua ben Chanania(h) powiedział,
że „kamień na którym siadał nauczając jest jak Góra Synaj”
(co oczywiście jest bardzo mocną przesadą w drugą stronę),
a Akiba (Akiwa) porównał go do Elijahu wstępującego w Niebiosa
i obecnie Eliezer to jeden z niewielu rabinów nazywanych „wielkimi”.

Eliezer ogólnie wydawał wiele orzeczeń konserwatywnych,
które zwykle były zgodne z surowszymi stanowiskami Domu Szamaja,
choć w tym czasie za obowiązujące uznawano liberalne Domu Hilela;
ale w kilku najbardziej znanych spornych sprawach był bardziej liberalny,
co łącznie świadczy, że nie trzymał się fanatycznie jednej doktryny i kierunku,
lecz potrafił uczciwie rozważać różne podejścia i wybierać faktycznie najlepsze.
Oprócz „pieca węża” (bo inni rabini otoczyli go i chcieli go zdusić jak wąż)
znana jest też sprawa przyjęcia daru od (nawróconej) nierządnicy,
którego według Tory nie można wnieść do Świątyni Boga,
ale on uznał, że może być użyty do spraw poza Świątynią
zgodnie z tym, co pokazał mu uczeń Jeszui haNocri.

2.3. Spełnianie Jawnych Spraw

Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 29,28/29:הנּסתּרת ליהוה אלהינוּ”
והנּגלת לנוּ וּלבנינוּ עד עולם
„לעשׂות את כּל דּברי התּורה הזּאת
„To_zakryte dla_יהוה, Boga_naszego,
a_to_jawne dla_nas i_dla_synów_naszych na wieczość
aby_spełniać te wszystkie Słowa tej_Tory, tej_oto.”

Bóg wymaga od nas w Torze, żeby spełniać sprawy jawne i zostawiać Mu zakryte,
co oznacza po pierwsze obowiązek wykonywania wszystkich tych Przykazań,
których treść jest jasno określona i nie ma wątpliwości co do interpretacji,
wobec czego nie trzeba szukać rozstrzygnięcia o sposobie spełniania;
po drugie wymaga to wydawania i wykonywania wyroków sądów
w sprawach gdzie rozpoznany i udowodniony został stan faktyczny,
w tym wykryto i odrzucono fałszywe oskarżenia i fałszywe świadectwa.

W praktyce, szczególnie gdy dotyczy to spraw wiary,
w których nie ma możliwości egzekucji (wymuszenia wykonania);
często zdarza się tak, że osoba niechętna rozstrzygnięciu dyskusji,
której nie podobają się przedstawione fakty, w tym wersety z Biblii
i po prostu nie chce zgodzić się z wnioskami i ich następstwami
po przedstawieniu jej wszelkich faktów, dowodów i uzasadnień
uciekając od tematu mówi, że „Bóg to osądzi [w przyszłości]”,
ale mimo tego, że istotnie na pewno tak się ostatecznie stanie,
ten wyrok nie będzie przypadkowy, dowolny, ani jaki ktoś chce,
lecz Bóg na pewno wyda go według Swego Prawa – Tory
sprawiedliwie stosując te same kryteria wobec wszystkich ludzi
(w tym też te same warunki złagodzenia kary lub usprawiedliwienia),
a nie oceniając nas całkiem inaczej niż dawniej, w czasach biblijnych,
z czego oczywiście wynika, że Przykazania nie mogą być zmienione
i nie mamy trwając w buncie czekać na skazujący wyrok Boga,
lecz potrzebujemy wdrażać właściwe postępowanie jak najszybciej,
żeby czyniąc jak najwięcej dobra nie zostać potępionymi.

2.4. Zaprzestanie Oszukiwania Samego Siebie

Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 29,17/18-19/20:פּן ישׁ בּכם אישׁ או אשּׁה או משׁפּחה או שׁבט
אשׁר לבבו פנה היּום מעם יהוה אלהינוּ
ללכת לעבד את אלהי הגּוים ההם
פּן ישׁ בּכם שׁרשׁ פּרה ראשׁ ולענה

והיה בּשׁמעו את דּברי האלה הזּאת
והתבּרך בּלבבו לאמר
שׁלום יהיה לּי כּי בּשׁררוּת לבּי
אלך למען ספות הרוה את הצּמאה

לא יאבה יהוה סלח לו כּי אז יעשׁן אף יהוה
וקנאתו בּאישׁ ההוּא ורבצה בּו
כּל האלה הכּתוּבה בּסּפר הזּה
מחה יהוה את־שׁמו מתּחת השּׁמים
Żeby nie_było wśród_was mężczyzny ani kobiety ani rodziny ani_plemienia,
których serce_jego odwróciło_(się) tego_dnia od יהוה, Boga_naszego
aby_pójść dla_służby tym bożkom tych_narodów, tych_oto,
żeby nie_było wśród_was korzenia wydającego truciznę i_piołun.

I_będzie w_usłyszeniu_jego tego Słowa_Mojego tej_Przysięgi, tej_oto
a_[mimo_tego]_(będzie)_pochlebiał_sobie w_sercu_jego mówiąc:
’pokój będzie dla_mnie nawet w_zatwardziałości serca_mego’,
[to]_pójdę aby zniszczyć to_nawodnione (z)_oto tym_suchym,

nie zechce יהוה [Bóg] przebaczyć mu, bo wtedy zapłonie gniew יהוה [Boga]
i_zazdrość_Jego na_męża tego_oto i_spadnie na_niego
wszelkie to_przekleństwo, to_zapisane w_zwoju tym_oto
i_wymaże יהוה [Bóg] to imię_jego spod tych_niebios.”

Tora(h) nie pozwala wmawiać sobie powszechnie uznawanego kłamstwa,
że z powodu przekonań takich jak np. wiara (w swoje wyobrażenie) Mesjasza
moglibyśmy być wolni od przekleństw i kar za zatwardziałe trwanie w grzechu;
bo biblijna wiara wymaga raczej tego, żeby się podporządkować i poprawić,
dlatego jej kluczową cechą jest gotowość do zmiany swojego zdania
pod wpływem tego co mówi ten, kto zawsze ma wyższy autorytet – Bóg.

Jak zostało to już pokazane wcześniej,
obowiązywanie Przymierza Boga z ludźmi nie zależy od uznania ani chęci,
ale ono działa bezwzględnie wobec wszystkich – obecnych i nieobecnych,
zaś ludzkie wybory wpływają jedynie na to, których skutków doświadczmy,
czy staniemy po stronie błogosławieństwa czy przekleństwa,
korzyści z posłuszeństwa i prawości czy kar za grzechy.

Jeśli ktoś nawet uważa się za „biblijnie wierzącego”,
ale czytuje Biblię tylko po to, żeby jej urywkami potwierdzać własne opinie,
to oszukuje siebie mimo jasnych przestróg, które są zawarte w Piśmie;
bo opinie mogą być zgodne z Biblią tylko gdy niczemu w niej nie przeczą,
a wymagają zmiany jeśli z jakimś wersetem nie dają się połączyć i pogodzić;
dlatego kluczowe jest rozważanie i uczenie się ze słabiej znanych części
kierując się przy tym chęcią przyjęcia i podporządkowania się Pismu
wraz z gotowością do zmiany swoich przekonań i postępowania
(oczywiście nie na przeciwne temu, czego wymagają inne fragmenty,
ale w sposób podporządkowany większemu zbiorowi warunków)
,
bo dopiero to będą dojrzałe „owoce godne nawrócenia” (Łk 3,8).

3. Faktyczne Znaczenie Listu do Rzymian

Przykładem trwania w buncie może być powszechnie uznawany przekład Rz 10,4;
który wmawia ludziom błędne przekonanie o „końcu Prawa” lub „kresie Prawa”,
co myląco sugeruje zakończenie obowiązywania, zniesienie lub obalenie Tory,
co jest w sprzeczności z tym, co sam Jeszua (Jezus) mówi w Mt 5,17-20; 28,20;
gdzie stwierdza, że nic nie może być zmienione ani zniesione do końca świata
oraz do spełnienia się wszystkich proroctw (które dotyczą też przyszłego świata),
a zatem bez wątpienia wiele to wciąż jest daleka przyszłość

Niektóre przekłady Rz 10,4 tłumaczą słowo „τέλος” („telos”) jako „cel”,
co jest o tyle lepsze, że nie sugeruje przekreślenia wcześniejszej „drogi”;
jednak w praktyce niestety wciąż pozostaje wobec niej obojętne,
bo gdy ktoś uważa, że już do „celu” dotarł, to nie dba więcej o „drogę”,
na którą nie zamierza wracać (a nie może wiedzieć czy dotarł już do końca)
i mimo braku jednoznacznego unieważnienia staje się ona umniejszana
lub nawet całkiem porzucona, bo pozostawiona z tyłu;
podczas gdy Mesjasz nie jest alternatywą dla Tory,
którą spełnia i której spełniania naucza

Najwłaściwsze w kontekście Rz 10,4 tłumaczenie „τέλος” to ostatni składnik
(podobnie jak np. w Obj 1,8; 21,6 Bóg jest tym, który jest na początku i na końcu,
ale nie jako alternatywa dla wszystkich innych spraw, w tym wcześniejszych)
.
Ostatni składnik nie przekreśla ważności i potrzeby pozostałych w całości,
lecz jest tym, co dopełnia, umożliwia działanie i czyni całość doskonałą
tak jak to jest np. w powszechnie znanej frazie wisienka na torcie:
– sam tort bez wisienki jest bardzo dobry, ale czegoś w nim brakuje;
– sama wisienka bez tortu jest bardzo dobra, ale to trochę za mało;
– połączenie tortu z wisienką spełnia wszystkie oczekiwania.

Oczywiście żadne symboliczne podobieństwo nie oddaje idealnie istoty sprawy,
szczególnie, że może być subiektywnie interpretowane według różnych upodobań,
w tym tego, że ktoś wcale nie lubi lub bardziej lubi „wisienkę” albo „tort”;
dlatego potrzebne jest wyjaśnienie, że chodzi o brak hierarchizowania składników,
bo ani wisienka nie jest ważniejsza od tortu ani tort nie jest ważniejszy od wisienki,
żadne nie zastępuje drugiego i żadne nie wystarczy bez drugiego – muszą być razem,
bo tylko połączone razem stanowią doskonałość.

Rz 10,4:„τέλος γὰρ νόμου Χριστὸς εἰς δικαιοσύνην παντὶ τῷ πιστεύοντι.”
„Ostatnim_składnikiem zaś Prawa Mesjasz dla sprawiedliwości wszystkich tych wiernych.”

Prawo określa warunki i wymagania doskonałego, świętego i sprawiedliwego życia,
ale samo nie sprawia, że ktokolwiek zechce je spełniać ani w tym wytrwa bez skazy
i często zdarza się tak, że gdy raz łatwiej zrobić coś naruszając Przykazanie,
to potem ktoś sam sobie uzasadnia taki czyn i czyni go normą postępowania,
bo nie ma wzoru ani motywacji, żeby naprawić szkodę i się poprawić,
nie ma przekonania, że może skutecznie powrócić do porzuconej prawości,
a może uważać, że jest nieodwracalnie obciążony winą i nie może być święty.
Jeszua (Jezus) Mesjasz przyszedł właśnie po to, żeby dać szansę i dobry wzór,
przypomnieć ludziom, że Bóg jest nie tylko sprawiedliwy, ale też miłosierny,
dlatego docenia szczere nawrócenie i faktycznie dokonaną poprawę,
po której człowiek staje się nawet lepszy niż był przed swym grzechem,
bo już wie jak sobie z nim radzić i nie chce wracać na złą drogę.

W dalszej części czytelnik Rz 10,5-8 nie znający Tory może odnieść wrażenie,
że jakoby list miał przeciwstawiać sprawiedliwość Prawa i sprawiedliwość wiary;
podczas gdy w rzeczywistości wszystko tam jest zaczerpnięte i cytowane z Tory,
w tym słowa mające wskazywać sprawiedliwość z wiary są z rozważanej parszy,
zatem wiara nie jest alternatywą dla prawości, ale ma być jej przyczyną,
ma sprawiać, że Słowo Boże będzie w nas, abyśmy je spełniali i głosili.

Wreszcie Rz 10,9-13 (szczególnie pierwszy i ostatni werset)
zdają się bardzo myląco sugerować, że wystarczy wyznać wiarę,
nazwać Jeszuę władcą lub wezwać jego imienia, zwrócić się do niego,
żeby samym tym być zbawionym i mieć pewność życia wiecznego;
podczas gdy sam Jeszua (Jezus) w Mt 7,21-23 stanowczo ostrzega,
że wyprze się i potępi tych, którzy postępują w sposób nieprawy,
odpowie im surowo, że ich nigdy nie znał – nie mają nic wspólnego;
wobec czego na nic zda się innym pogląd całkiem przeciwny temu,
do którego nie zdołają przekonać tego, kto ma władzę i decyduje.

Fragmenty te mimo różnicy nie są jednak sprzeczne ze sobą,
ponieważ istnieje sposób ich spójnej interpretacji i spełnienia:
nazwanie Mesjasza swoim władcą musi być szczere i praktyczne,
więc musi się z nim wiązać posłuszeństwo jego nauczaniu i rozkazom,
a wtedy wiernie wykonuje się też wszystkie Przykazania Boga,
więc nie ma problemu odrzucenia za puste słowa i obłudę,
którymi nie może być podane wyznanie wiary.

Kolejny istotny problem to to, że w połączeniu Rz 10,9.13
można odnieść wrażenie, że oba wersety mówią o Jeszui,
podczas gdy Rz 10,13 cytuje z Jl 2,32/3,5 mówiącego o Bogu
i tekst źródłowy zawiera wprost napisane Imię Boga יהוה,
które jest zastępowane tytułem „Adonai” („Pan_mój”),
wobec czego greckie słowo „κυρίου” jest wieloznaczne;
a Jeszua nie jest Bogiem, lecz drogą do Boga (J 14,6),
wobec czego trzeba mieć świadomość tej prawdy,
że uwierzenie w niego i wyznanie wiary w niego
oznacza wejście na drogę wzrastania ku Bogu
,
który jest celem służby, którą Mesjasz spełnia…

Dalej werset Rz 10,14 mówi o wzywaniu i uwierzeniu
w Tego, o Kim nie słyszeli, bo im Go nie głoszono;
co także doskonale pasuje do Boga יהוה, Ojca,
w odniesieniu do cudzoziemców (Rz 10,12),
którym ogólnie wcześniej o Bogu nie mówiono,
bo prozelityzm nie był częścią praktyki judaizmu
i ewentualne konwersje dopuszczano raczej mimowolnie
gdy ktoś z zewnątrz sam chciał przyjść do synagogi,
a nie w wyniku celowego i systematycznego działania;
co w działalności apostołów uległo znaczącej zmianie
i dla wszystkich otwarto możliwość poznania Boga.

Chwała Bogu!

Wyraź opinię o artykule:

Click to listen highlighted text!