Korzystanie z Pomocy Boga

Czas czytania: 5 minut

Komentarz do parszy „Chaje Sara(h)” (części „Życie Sary”):
Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 23,1-25,18; 1Krl 1,1-31; 1Kor 15,50-57.
Korzystanie ze znaków jakie Bóg daje w odpowiedzi na modlitwę.

Rozważanie należy zacząć od samodzielnego
przeczytania lub wysłuchania fragmentów Biblii.

1. Wcześniej Omawiane Tematy

Sporo tematów czytania innych niż omówione w tym tekście,
było komentowanych w poprzednich cyklach czytania Tory:
– skupienie uwagi na życiu i dokonaniach osób, które umierają;
– przypomnienie i potwierdzenie nadziei zmartwychwstania;
– wzory wzajemnych starań o dobro innych ludzi i przyszłość;
– czas i okoliczności związania Icchaka i oddania Mesjasza;
– świadomość modlitwy i rozeznawania znaków od Boga;
– cicha i głośna modlitwa, właściwe i szczere intencje;
– proroctwa w historii Abrahama, Sary, Icchaka i Iszmaela;
– biblijne zwyczaje dotyczące umarłych i pochówków;
– zmiany nazw, uzupełnienia i wyjaśnienia w treści Pisma;
– Ustanowienia (Przykazania) jakie Bóg dał w parszy Chaje Sara(h);
– Małżeństwo Abrahama i Sary – świadectwo trudności i wzór;
co jest rozważane we wcześniejszych artykułach:
– Życie Zawsze Jest Najważniejsze;
– Świadomość Ma Znaczenie;
– Synowie Jako Proroctwa;
– Śmierć i Żyjący Wobec Niej;
– Potrzeba Wyjaśniania Biblii;
– Ustanowienia Boga w Parszy Chaje Sara(h);
Małżeństwo Abrahama i Sary.

Poprzednie komentarze rozważają już praktyczne i duchowe treści parszy,
więc warto kliknąć i otworzyć artykuły wskazane w odnośnikach powyżej.

2. Korzystanie z Pomocy Boga

Parsza(h) „Chaje Sara(h)” opisuje zwieńczenie życia Sary,
a także historię zakupu grobu potrzebnego do jej pochówku,
zaś w dalszej części misję poszukiwania żony dla Icchaka
oraz śmierć Abrahama i informacje o jego potomkach.
Najobszerniejszym tematem czytania jest misja sługi Abrahama,
który ma wśród krewnych znaleźć i sprowadzić żonę dla Icchaka;
ale tę historię można rozważyć jako przykład ogólniejszej sprawy.

Sługa Abrahama miał taką wiarę jaką praktykował i nauczał Abraham,
w tym w taki sam sposób podchodził do służenia i relacji z Bogiem,
czego istotnym składnikiem była modlitwa w osobistych sprawach,
której dał wzór mocno różniący się od najczęstszej współczesnej praktyki,
bo nie tylko prosił o to, żeby Bóg sam zrobił dla niego wszystko w sprawie
gdy on będzie się zajmował czymś innym lub po prostu czekał na cud;
ale prosił o pomoc w wykonaniu zadania, nad którym sam dalej się trudził,
a co więcej nie próbował narzucić Bogu kto ma być spełnieniem modlitwy,
w szczególności nie zażądał, że to musi być pierwsza napotkana osoba,
lecz pozwolił, żeby to Bóg zdecydował i dał mu znak wskazujący kobietę
(który nie jest jedynie cudowny, ale ukazuje jej dobre i oczekiwane cechy),
która (potencjalnie) pośród wielu pytanych zareaguje w niezwykły sposób,
zaś sam zamierzał znaki dostrzegać i uznawać, żeby postąpić właściwie
i odnieść sukces w tym, co Bóg da mu jako najlepszy wybór…

W histrorii nie są opisane żadne przypadki kobiet,
które na prośbę sługi odmówiły lub nawet ją wyśmiały;
choć można by się tego spodziewać jako zwykłej reakcji
osób, które są np. zmęczone troską o swoje własne sprawy,
więc chęć pomocy komuś obcemu nie jest pierwszą myślą
ani nawet wcale nie przychodzi im do głowy później;
zatem pomoc Boga jest tu bardzo szybka i skuteczna;
co jednak nie przeczy temu, że ona nie musiała taka być
ani że sługa Abrahama nie spodziewał się aż tak efektywnej
(bo w modlitwie mówił o „[wielu] córkach mężów tego_miasta”
i wyjaśniając kim jest wspomniał warunek zwolnienia z przysięgi,
który nadal miał na uwadze po zawróceniu się do Boga o pomoc),
lecz zakładał, że inne odpowiedzi kobiet uzna za przeciwne znaki,
które prosto wskażą mu, że trzeba dalej szukać kogoś innego
i nie należy poświęcać uwagi ani czasu niewłaściwej osobie,
a po wyczerpaniu możliwości, że odpowiedniej kobiety tam nie ma.

Właściwa modlitwa nie może być życzeniem ani żądaniem do Boga,
ale trzeba dopuszczać, że Bóg może odmówić lub opóźnić spełnienie,
odpowiedzieć, że jeszcze nie teraz, nie ta osoba, nie ta rzecz,
a raczej wskazać, że lepsze dla człowieka będzie coś innego
(o czym ma znacznie lepszą wiedzę niż wyobrażenia proszącego);
dlatego w modlitwie trzeba też słuchać, być gotowym na znaki
i podejmowanie lub zmiany swoich decyzji według wskazań Boga.

Znakami, o które w sprawach modlitw można prosić Boga
nie powinny być tylko jakieś niezwykłe, cudowne zjawiska;
ale najlepiej by tak jak pokazano w tej wzorcowej historii
były one powiązane ze sprawą, w której Bóg ma pomóc
i ukazywały istotne cechy dobrych lub złych decyzji,
bo to najłatwiej i najlepiej wpłynie na ludzkie działanie,
da się zrozumieć i podjąć właściwie dalsze kroki.

Historia sługi Abrahama świadczy, że Bóg współdziała z czlowiekiem
i skutecznie pomaga tym, którzy chcą podporządkowywać się Jego woli,
dlatego nie tylko proszą w modlitwie, ale i przyjmują znaki i prowadzenie,
które pozwala dość do celu najlepszą drogą.

Chwała Bogu!

Wyraź opinię o artykule:

Click to listen highlighted text!