Kielich Chwały
4. Kielich podnoszony podczas Wieczerzy Pesach
jest nazywany „Kos HaHalel” – „Kielichem Tej_Chwały”,
bo gdy jest napełniony wywyższa się Boga Psalmami;
ale poza funkcją porządkową warto rozważyć jego znaczenie
i nasz udział w tym, żeby chwała Boga była jak największa…
Co faktycznie przynosi chwałę Bogu?
Czy ciągłe żądania, roszczenia, oczekiwania i narzekania,
jakie mają ludzie chcący więcej i niezadowoleni z trudu obowiązków?
Czy efektywne spełnianie służby i owoce wykonywanych dzieł
oraz satysfakcja i radość z tego, co udaje się osiągnąć czynami?
Mało kto wielbi Boga widząc w życiu same problemy,
a dziękczynienia wywołują zwykle raczej ich rozwiązania;
dlatego bardzo ważne są dobre efekty działania Boga i ludzi,
w czym wszyscy powinniśmy mieć swój udział będąc sługami Boga,
który powierza nam do wykonania sprawy, do których nas uzdolnił,
dlatego wie, że podołamy zadaniom powierzanym na miarę możliwości
i też tego oczekuje zgodnie z obietnicą, która łączy się z 4. kielichem:
„I_wezmę was dla_Siebie za_lud i_będę wam za_Boga„ (4. w wypowiedzi),
bo bycie ludem to bycie poddanymi, zaś bycie Bogiem to bycie Władcą,
który posyła Swoje sługi do wykonywania zadań i zarządza społecznością,
zatem mamy wobec Boga obowiązek posłuszeństwa i spełniania rozkazów,
bo nasze święte życie ma być świadectwem i źródłem Jego Chwały,
z powodu czego Bóg dokonał wybrania i wielkich dzieł dla Swego Ludu
mimo tego, że Iszrael nie był sprawiedliwy, święty ani godny obdarowania
tak samo jak i my przed nawróceniem byliśmy bardzo daleko od wierności;
ale istotny jest tu też charakter Boga jako Władcy i jakość Jego panowania:
– Bóg nie uprowadza nas z jednej niewoli w inną niewolę by nadal ciemiężyć,
a Jego rozkazy to nie są ciężary aby nasz trud przynosił korzyści tylko Jemu
i nakładane na nas obowiązki nie są ponad miarę naszych sił i możliwości,
bo Bóg sam ma wszystko czego potrzebuje i nasze czyny nic Mu nie dodadzą;
– Bóg wyprowadza nas z niewoli ku wolności byśmy czynili co dla nas dobre
i nakłada na nas takie obowiązki, które będą dla nas pożyteczne i rozwijające
na miarę tego ile będziemy potrafi przyjąć i spełniać stopniowo wzrastając,
bo troszcząc się o Swoje dzieci w taki sposób zapewnia nam nasze dobro.
Gdy faraon mówił „nie da się im słomy, ale mają robić tyle samo cegieł”,
to dodawał pracę ponad miarę i przeciążał sługi nie mając na nich względu,
ale Bóg ustanawia Szabat i mówi „wykonasz całą swoją pracę w 6 dni”,
co nie pozwala przyjąć więcej obowiązków niż potrafilibyśmy spełnić.
Patrząc na całą biblijną historię trzeba zauważyć,
że Bóg nie nadał ani nie przypomniał Iszraelowi całej Tory na raz,
nie objawił ani nie wymagał spełniania wszystkiego przed uwolnieniem,
ale najpierw dał Prawa potrzebne do spełnienia Pesach w Micraim,
a potem kolejne Przykazania dodawał przy Mara(h), na pustyni Sin,
na Górze Synaj oraz z Namiotu Zgromadzenia podczas wędrówki,
a mimo 40 lat pouczania Iszrael nie był doskonały w Ziemi Obiecanej,
lecz kolejne sprawy potrzebował pojmować i poprawiać jeszcze później.
Podobnie poprzez apostołów objawione zostało postanowienie Boga,
że nawracający się poganie nie muszą poznać ani wdrożyć wszystkiego na raz,
nie trzeba na jednym spotkaniu ogłosić ani wymagać od nich wszystkiego,
lecz jedynie koniecznego minimum wymaga się od samego początku,
zaś pozostałych spraw można potem uczyć się stopniowo w każdy Szabat.
Są to ważne praktyczne wzory, że Bóg bierze pod uwagę możliwości ludzi
wiedząc, że różne osoby mogą przyjąć na raz więcej lub mniej wiedzy,
a potem zmienić na lepsze więcej lub mniej swojego postępowania
i czynić więcej lub mniej z tego, co byłoby od nich oczekiwane;
zaś zbyt dużo wymagań na raz mogłoby przeciążyć i zniechęcić
powodując zaprzestanie rozwoju lub nawet całkowite wycofanie,
co nie przyniosłoby by Bogu takiej chwały jak choćby krok do przodu,
po którym kolejne mogłyby z czasem dodawać jej jeszcze więcej…
Choć „Kielich Chwały” kończy Seder – Porządek Wieczerzy Pesach,
to trzeba mieć świadomość, że cała ta Wieczerza wyznacza początek drogi,
która zaczyna się od dokonanego podczas Pesach wyzwolenia z niewoli,
którą mamy podążać poznając i spełniając coraz więcej z Ustanowień Boga,
w czym nie wszystko musi stać się dziś, jutro, za tydzień, miesiąc czy rok,
bo za 20 czy 50 lat wciąż będziemy pojmować coraz więcej i coraz lepiej,
a prawdopodobnie są sprawy, które zrozumieją nasze dzieci lub wnuki,
dla których będzie to możliwe w oparciu o to, czego się nauczą z nami
i co pozwoli im zacząć z lepszym pojmowaniem niż my mogliśmy;
tak jak to się dzieje przez tysiące lat i pokolenia historii Iszraela;
jak to było począwszy od wybrania Abrahama, przyjaciela Boga,
dla którego dzieło się zaczęło, ale obietnice były dla potomstwa…
Chwała Boga nie tylko trwa wiecznie, ale ma też rosnąć wśród ludzi,
do czego potrzebny jest nasz rozwój, nasza służba i nasze świadectwa,
które sprawią, że ludzie wokół nas będą musieli uznać i przyznać,
że Tora(h) Boga to jest sprawiedliwe i najlepsze Prawo dla ludzi,
którego spełnianie jest wartościowe, pożyteczne i korzystne
prowadząc nas do radości z czynienia dobra ku chwale Boga.
Chwała Bogu!
