Dzień Zmartwychstwania Mesjasza
W 7. Dniu Przaśników czytania z Brit Chadasza(h) (Odnowionego Przymierza)
(Mt 27,62-66; 28,1-20; Mk 16,1-20; Łk 24,1-48; J 20,1-25; Obj 12,7-12)
zawierają fragmenty Ewangelii opisujące dzień zmartwychwstania Mesjasza,
z związku z czym do rozważenia jest czas, w którym znajdował się w grobie
i który musiał upłynąć podczas Chag HaMacot prowadząc tego wydarzenia.
W „chrześcijaństwie” powszechna jest oparta na Ewangeliach wiedza,
że Mesjasz umarł przed i zmartwychwstał po jakimś dniu szabatowym,
ale często bez świadomości rozróżnienia Szabatu tygodniowego i święta
lub także z przekonaniem o nakładaniu się w 1 dniu Szabatu i święta;
jest też mniej popularne zrozumienie faktów z Biblii (szczególnie Mt 12,40),
według którego Jeszua (Jezus) Mesjasz był w grobie pełne 3 dni i 3 noce,
zatem umarł przed jednym, a zmartwychwstał po innym dniu szabatowym.
W tym komentarzu omówione będą argumentacje różnych stanowisk,
które pozwolą każdemu ocenić ich zasadność (lub nie) i wybrać najlepsze,
a także umieć odnieść się do przedstawianych przez innych poglądów
zaczynając od zdania sobie sprawy z tego, że wszystkie mają podstawy,
więc nie można z założenia gardzić tym, że ktoś uznał odmienne,
ale trzeba dostrzec i pokazać ich mocne i słabe strony…
1. Argumenty Dotyczące 1 Szabatu w Grobie
Zwolennicy wersji wydarzeń z nieco ponad 1 dobą Mesjasza w grobie
oczywiście znają i na swój sposób interpretują „znak Jona(ha)” z Mt 12,40,
po pierwsze twierdząc, że „dni i noce” oznaczają po prostu „doby”,
a po drugie uważając, że stosuje się „rachubę inkluzywną” (włączającą),
która uwzględnia nawet małe części skończonych lub rozpoczętych dób,
a nie wymaga, żeby okres ten zawierał całe doby od początku do końca.
1a. Inkluzywne (Włączające) [Części] Liczenie Okresów
Sposób liczenia zaliczający małe części dób na równi z całymi dobami
jest wywodzony z interpretacji kilku biblijnych przykładów i nimi argumentowany:
1a1. „Trzy Doby i Trzeciego Dnia”
W Est 4,16; 5,1 jest najpierw mowa o „poście trzy doby nocą i_dniem”
i o pójściu do króla „w_dniu tym_trzecim„ – przed końcem postu;
z czego niektórzy wnioskują, że trzeci dzień był policzony jako niepełny
opierając się na przekładach, które w Est 4,16 mają słowo „potem”,
które w rzeczywistości jest jednak znaczącym błędem tłumaczenia,
bo w oryginale nie ma oznaczających to słów jak „אַחֲרֵי” („acharei”),
zaś obecne „וּבְכֵן” („we_ba_ken”) to „i_w_jak”, „gdy”, „wtedy”, „podczas”
(jak to na polski tłumaczą np. Biblia Gdańska i Biblia Jakuba Wujka);
zatem Ester mogła pójść do króla w ostatnim dniu postu,
a nie dopiero po jego zakończeniu, które nastąpiło później
i ten post trwał 3 pełne doby przed i po spotkaniu z królem.
Jest to też zgodne z biblijną praktyką święta Jom HaKipurim,
gdy nie czeka się do końca postu by złożyć przebłaganie
i nie spełnia służby w Świątyni dopiero w nocy 11. Etanim,
ale czyni to w trakcie dnia 10. Etanim, gdy post trwa.
W 1Sm 30,12-13 pojmany egipski niewolnik Amalekity
najpierw nic nie jadł i nie pił „od trzech dni i_trzech nocy”,
zaś po otrzymaniu jedzenia mówi dosłownie „ten_dzień trzeci”,
co Biblia Gdańska i Jakuba Wujka tłumaczą jako „dziś trzeci dzień”.
Choć hebrajskie słowo „הַיֹּום” („ha_jom”) może oznaczać „dziś”,
to właściwe znaczenie „tego_dnia” zależy od kontekstu użycia
i może wskazywać dzień w relacjonowanej historii, a nie „dziś”,
Gdyby rzeczywiście i poprawnie chcieć powiedzieć „dziś trzeci dzień”,
to słowo „הַיֹּום” („ha_jom”) powinno się w niej znaleźć 2 razy:
i jako „dziś” i jako „dzień” – jednostka długości czasu, o którym mowa,
zaś samo błędne „dziś trzeci” nie mówi co trzeciego jest tego dnia.
Przykładem tego w tej samej księdze Biblii wcześniej jest 1Sm 9,20,
gdzie „הַיֹּום שְׁלֹשֶׁת הַיָּמִים” („ha_jom szliszot ha_jomim”) to „dziś trzy dni”,
które upłynęły na szukaniu oślic w trzech miejscach (1Sm 9,4-5).
Większość polskich przekładów słusznie odnosi „trzeci dzień”
do wcześniejszego dnia z historii pojmanego niewolnika,
choć wciąż może to być różnie interpretowane.
1a2. „Dziś i Jutro na Trzeci Dzień”
Inny przytaczany przykład to Szemot/2Moj/Exodos/Wj 19,10-16;
gdzie Bóg nakazuje aby „przygotować się dziś i jutro na trzeci dzień„,
zatem w tej historii występują trzy doby, które na pewno nie są pełne,
bo pierwsza nie jest spełniana od początku – nakaz jest w jej trakcie,
a w trzeciej przygotowanie ma być już dokonane – jest już święto;
więc wyraźnie pierwsza i trzecia doba nie są całe na przygotowanie.
Trzeba tu jednak zauważyć, że chociaż wydarzenia dzieją się w 3 dni,
to w tekście Tory nie pojawia się wcale wskazanie tej ilości czasu:
nie ma nakazu oczyszczania przez 3 dni ani nic innego o takiej długości,
jest tylko wskazanie poszczególnych dni, w które się to dzieje.
W związku z tym istotne jest zrozumienie gramatyki liczebników,
które mają np. formę główną służącą do określania ilości
oraz formę porządkową służącą do określania kolejności,
co w sposób oczywisty należy rozumieć różnie…
Gdyby ktoś powiedział „mam 5 domów”, to rozumie się,
że „ma 5 budynków nadających się do mieszkania dla ludzi„,
do czego nie zalicza się np. obora, kurnik, stodoła, garaż,
plac toczącej się budowy ani paleta pustaków lub cegieł,
z których być może kiedyś jakiś dom zostanie zbudowany,
ale wyłącznie gotowe domy, w których już można mieszkać.
Gdyby ktoś powiedział „buduję/remontuję 5. dom”,
to zdanie to dopuszcza, że ten dom nie jest ukończony;
ale choć może zaliczać go do liczby jakichś 5 domów,
to wcale nie świadczy, że ten ktoś ma wcześniejsze 4,
bo np. może właśnie budować jednocześnie całe osiedle,
na którym te i następne domy nie są jeszcze skończone
i może być na tej budowie murarzem w tym 5. domu,
ale żaden z nich nie należy do niego ani nie będzie;
więc mimo stwierdzenia w zdaniu o pracy przy 5. domu
to zdanie wcale nie mówi o ilości istniejących domów.
Jeśli w jakiejś sprawie występują tylko liczebniki porządkowe,
to nie daje to podstaw do wnioskowania o ilościach
ani jakości tego, czego przykłady są wskazywane.
Gdy Bóg zesłał man (mannę) w środku tygodnia,
to nakaz zebrania podwójnie w 6. i zakaz zbierania w 7. dniu
wskazywały piątek i Szabat mimo braku liczenia 1., 2. i 3. dnia,
które uwzględniano w rachubie w kolejnych tygodniach.
Gdybym ja powiedział dziś, dnia 21. Abib/Nisan,
że 29. Abib/Nisan będzie obserwacja nowiu 2. miesiąca,
to ważna jest tylko nadchodząca data i ilość dni do niej,
podczas gdy wcześniejsze dni mogły wcale nie być liczone.
1a3. Trzy Lata Panowania Abijama
W 1Krl 15,1-2.9 trzy lata panowania Abijama w Jahuda(hu)
przypadają od 18. do 20. roku panowania Jeroboama w Iszraelu,
bo już w 20. roku Jeroboama królem zostaje Asa, syn Abijama,
co może sprawiać wrażenie, że 1. i 3. rok były liczone jako cząstkowe.
Trzeba jednak brać pod uwagę, że Abijam był bezbożny, a Asa pobożny
i Bóg mógł chcieć przyspieszyć zmianę władcy na lepszego syna,
dlatego uderzył ojca plagą – chorobą lub ciężkimi ranami w bitwie,
z powodu czego Asa mógł zacząć współrządzić za życia ojca,
wobec czego formalne panowanie Abijama i faktyczne Asy
mogło mieć zachodzący na siebie wspólny fragment czasu,
a kilka miesięcy panowania razem może przekroczyć granicę 3 lat.
Koregencja nie jest w biblijnej historii niczym niezwykłym, np.:
– 2Krl 8,16-17; 3,1; 1Krl 22,42 – Jahuszofet i Jahuram (Joram);
– 2Krl 15,5; 2Krn 26,3.21-23; 27,1 – Azijahu i Jotam.
Jednocześnie z tym trzeba też uwzględnić jednak inny fakt,
że przekazywanie władzy nie zawsze musiało zachodzić płynnie
poprzez wdrożenie syna w funkcję króla jeszcze za życia ojca,
bo zdarzały się przypadki obaleń królów i wyboru następców, np.:
2Krl 14,19-21; 21,23-24 – Azarijah i Amacijahu, Amon i Jaszijahu.
O ile jednak w Jeruszalaim niemal ciągle panował ród Dawida
(poza jednym przypadkiem, gdy panowała Atalia(h) – 2Krl 11,1-4:
jej władza trwała 6 lat, zaś w 7. roku kohen Jahujada ją obalił),
więc zabitego króla zastępował syn lub brat, bardzo bliski krewny,
to w Iszraelu wielokrotnie mordowane były całe rody władców,
wobec czego bezkrólewia i walki o władzę mogły trwać dłużej;
co wpływa też na czasy podawane względem królowań.
1a4. Ekskluzywne (Wyłączające) [Części] Liczeniu Okresów w Tanakhu
Doskonałym przykładem eksluzywności rachuby czasu w Biblii jest 2Sm 5,4-5;
gdzie czas królowania Dawida to 40 lat – 7 lat i 6 miesięcy oraz 33 lata,
a zatem łącznie 40 lat i 6 miesięcy liczy się jako 40 lat, a nie 41 ani 42 lata,
choć te 6 miesięcy mogło po części przypadać i w roku przed i w roku po 40,
co oznacza 1 lub 2 cząstkowe lata przed i po 40 pełnych latach.
To samo potwierdza także porównanie 2Krn 36,9 z 2Krl 24,8;
gdzie 3 miesiące i 10 dni to są 3 miesiące, a nie 4 ani 5 miesięcy,
choć tych 10 dni mogło przypadać po części przed i po 3 miesiącach
i oznaczać 1 lub 2 cząstkowe miesiące oprócz 3 pełnych miesięcy.
Ogólnie z proroctwa z Ez 4,4-6 można też wnioskować,
że czas istnienia podzielonych Królestw Iszraela i Jahuda(ha)
to powinno być łącznie wskazane w nim 390+40 = 430 lat
po śmierci Szlomo(ha) (Salomona), który panował nad całym Iszraelem;
ale suma podanych lat panowania królów Jahuda(ha) to 406,5 roku
(i zdarzały się lata wspólnych rządów, które trzeba od tego odjąć),
zatem potrzebne są jeszcze niepoliczone lata zmian władców,
podczas których każdy z nich rządził tylko przez część roku,
a także lata bezkrólewia, gdy toczyły się walki o władzę.
Ekskluzywnej rachuby dni dowodzą także wszystkie biblijne święta:
Żeby zachować Szabat i nie pracować wcale podczas tej doby
koniecznie trzeba skończyć pracę pod koniec dnia w piątek,
a można zacząć ją znów dopiero na początku nocy w niedzielę,
ale nie liczy się cząstek piątku i niedzieli jako dób odpoczynku,
lecz tylko całą dobę Szabatu, w której wcale nie pracowano.
Uznanie, że doby można liczyć inkluzywnie oznaczałoby np., że:
– krótką chwilę bez pracy można by uznać za zachowany Szabat
i w ten sposób nawet też uważać błędnie, że „szabatuje się codziennie”;
– krótką chwilę bez jedzenia i picia za spełniony post w Jom HaKipurim,
choć w ten sposób każdego dnia przez chwilę się nie je ani nie pije;
– 1 część dnia, 5 dób i 1 część nocy za 7 dób Przaśników bez chamecu,
który wbrew zakazowi byłby obecny i spożywany w 1. i 7. dobie święta;
co w każdej z tych spraw jest oczywiście sprzeczne z wymogami Tory,
bo Przykazania tych świąt muszą być spełniane przez całe doby.
Szabat nie obowiązuje przez 24 godziny, ale od wieczora do wieczora.
Rozpoczęcie wcześniej w dniu piątku nie uprawnia do skończenia wcześniej.
Rozpoczęcia później w noc Szabatu nie usprawiedliwia skończenie później.
Oba takie rodzaje przesunięć byłyby w rzeczywistości naruszeniami Szabatu.
Zwyczajna praktyka to zachowanie całego i przedłużanie Szabatu z obu stron.
Pojęcia matematyczne są obiektywne, ścisłe i precyzyjne,
dlatego trzeba rozróżniać „trzeci”, „trzy” i „po trzech”,
które pewnie wskazują różne pozycje albo ilości;
a ich mylenie i utożsamianie byłoby psuciem języka,
do jakiego prowadzą np. błędne interpretacje historii.
1b. „Dni i Noce” jako „Doby” (w Uproszczeniu)
Niezależnie od tego, czy chodzi o wypowiedź symboliczną czy dosłowną
normalną praktyką języka jest to, że opisuje się tyle, ile potrzebne i ważne;
a nic nie jest przedstawiane bardziej szczegółowo niż jest w rzeczywistości,
nikt nie wysila się zbędnie, żeby dodawać słowa bez znaczenia dla treści,
więc zwykle symbol czy wskazanie rzeczy jest prostsze niż cała ta rzecz,
zatem np. same „dni” mogą oznaczać „doby” – „dni z nocami między nimi”,
bo np. czynności wykonuje się właśnie w dni, zaś w noce ludzie śpią;
ale stwierdzenie „dni i noce„ jest bardziej szczegółowe świadomie i celowo,
żeby podkreślić ważność tak wszystkich dni jak i wszystkich nocy w okresie,
w którym te noce nie są tylko przerwami, ale odgrywają w nim istotną rolę
i nie pozwolić odbiorcy uważać, że ważne są tylko wydarzenia w same dni.
W przedziale od końcówki dnia piątku do niedzielnej nocy jest:
– 1 mała cząstka dnia piątku,
– 1 cała noc Szabatu,
– 1 cały dzień Szabatu,
– 1 część nocy o trudnej do określenia długości;
co w najlepszym razie pozwala policzyć 2 dni i 2 noce,
tylko pod warunkiem działania „inkluzywności” liczenia,
które zostało już obalone we wcześniejszym rozdziale.
1c. „Serce Ziemi” w Mt 12,40
Mt 12,40:
„ὥσπερ γὰρ ἦν Ἰωνᾶς
ἐν τῇ κοιλίᾳ τοῦ κήτους τρεῖς ἡμέρας καὶ τρεῖς νύκτας,
οὕτως ἔσται ὁ υἱὸς τοῦ ἀνθρώπου
ἐν τῇ καρδίᾳ τῆς γῆς τρεῖς ἡμέρας καὶ τρεῖς νύκτας.”
w tym brzuchu tego potwora_morskiego trzy dni i trzy noce
tak będze ten syn tego człowieka
w tym sercu tej ziemi trzy dni i trzy noce.”
Zwolennicy krótszego czasu w grobie zwracają uwagę na fakt,
że werset Mt 12,40 nie mówi wprost i dosłownie o czasie w grobie,
ale zawiera słowo „καρδίᾳ” („kardia”) – „serce”, „centrum”, „wnętrze”
i w oparciu o pierwsze, „główne”, znaczenie tego słowa interpretują,
że miałoby chodzić o „cały czas w Jeruszalaim – stolicy świata„.
Gdyby istotne były tylko argumenty językowe, to byłoby to możliwe;
ale J 12,1.12-13 świadczy, że Jeszua na to Pesach przyszedł wcześniej
i już był w Jeruszalaim gdy zgodnie z Torą nabywano baranki 10. Abib,
i dokonywano oczyszczeń przed świętem by móc spożywać z oddań;
zatem „3 dni i 3 noce” z pewnością nie obejmują całego tego okresu,
gdyby zaś liczyć tylko czas bez wychodzenia – w uwięzieniu i w grobie
przy takiej interpretacji tych wydarzeń jaką przedstawiają te osoby,
to po pojmaniu w Gat Szemanim za potokiem Cedron (J 18,1.12-13):
– 1 mała część nocy piątku,
– 1 cały dzień piątku,
– 1 cała noc Szabatu,
– 1 cały dzień Szabatu,
– 1 część nocy o trudnej do określenia długości;
czyli łącznie najwyżej (inkluzywnie) 3 noce i 2 dni to wciąż za mało
(gdy dzień w dobie zmartwychwstania nie jest nawet dotknięty – J 20,1).
Faktycznie greckie słowo „καρδίᾳ” („kardia”) oznacza też „wnętrze”,
zaś „wnętrze ziemi” w kontekście jasno i wyraźnie dotyczy grobu.
1d. Znak Jona(ha) w Mt 12,41-42 i Łk 11,29-32
Poglądu o 1 pełnej dobie w grobie próbuje się też bronić
przy pomocy (samej) dalszej części proroctwa z Mt 12,40-42
lub jego wersji zawartej w Ewangelii Łukasza – Łk 11,29-32:
twierdząc, że „znak Jona(ha)” właściwie ma polegać na tym,
że cudzoziemcy uznają Mesjasza i poganie się nawrócą.
Choć dalsza część poświadczona w skróconej wersji też jest ważna,
to Słowo Boże nie jest jak karta dań w restauracji i się z niego nie wybiera,
dlatego nie można uznać tylko części i odrzucić niewygodną część treści,
zatem uczciwie zdania z Mt 12,40 nie można zlekceważyć i pominąć
gdy o „trzech dniach” mówi też Mk 8,31; 9,31; 10,34; Mt 27,63; J 2,19,
więc nie jest to jedyne źródło i świadectwo na ten temat.
2. Świadectwa 3 Dób w Ewangeliach
2a. Przygotowanie Namaszczenia
Mk 16,1:
„Καὶ διαγενομένου τοῦ σαββάτου
Μαρία ἡ Μαγδαληνὴ καὶ Μαρία ἡ Ἰακώβου καὶ Σαλώμη
ἠγόρασαν ἀρώματα, ἵνα ἐλθοῦσαι ἀλείψωσιν αὐτόν.”
Miriam ta Magdalena i Miriam ta tego Jakuba i Szalome
kupiły wonności aby przyszedłszy namaściłyby go.”
Łk 23,56:
„ὑποστρέψασαι δὲ ἡτοίμασαν ἀρώματα καὶ μύρα·
καὶ τὸ μὲν σάββατον ἡσύχασαν κατὰ τὴν ἐντολήν.”
a ten wprawdzie szabat były_cicho/odpoczywały według tego Przykazania.”
Czytając Ewangelie oddzielnie lub w kolejności „księga po księdze”
można nie zauważyć szczegółów, które ukazują połączone fakty
widoczne gdy fragmenty na ten sam temat czyta się równolegle.
W sprawie zakupu wonności i przygotowania olejów do namaszczenia
Marek napisał w Mk 16,1, że zostały one kupione po dniu szabatowym,
a Łukasz w Łk 23,56, że przygotowały je i odpoczęły w dniu szabatowym,
gdy oczywiste jest, że przygotować można ze składników, które się ma,
zatem trzeba najpierw kupić, a potem przygotowywać, nie odwrotnie,
a Łukasz napisał we wstępie (Łk 1,1-3) że zbadał i opisał dokładnie kolejno,
więc o błędzie i przestawieniu porządku w jego relacji nie może być mowy.
Faktem jest też, że Ewangelie opisują najwyżej kilkadziesiąt wydarzeń
z okresu około 4 lat (ponad 1000 dni) działalności Jeszui (Jezusa),
więc występuje w nich wiele pominięć i (długich) przeskoków w czasie,
z których nie wszystkie są wyraźnie zaznaczone podaniem nowych dat,
bo typowo dla biblijnych relacji opisują najważniejsze, a nie wszystko,
o czym np. J 20,30-31; 21,24-25 mówi wprost i jasno,
dlatego przerwy w relacji trzeba rozpoznawać…
Skoro wonności kupiono po dniu szabatowym,
a następnie przygotowano je przed dniem szabatowym,
po którym wczesnym rankiem kobiety udały się do grobu Mesjasza;
to musiał być dzień roboczy pomiędzy tymi 2 różnymi szabatami,
w którym można było zajmować się handlem i przygotowywaniem
(ale ponieważ był to „powszedni dzień święta” czy też „półświęto”,
prawdopodobnie sprzedających było w tym dniu mniej niż zwykle,
bo wiele osób zgodnie z halakhą nie zajmowało się zbędną pracą
i ograniczało do czynności potrzebnych do uroczystego świętowania
jak przygotowywanie posiłków i utrzymanie porządku w domu,
dlatego znalezienie i zakup wonności mogło trwać długo).
Mk 16,1 i Łk 23,56 pewnie potwierdzają obecność „3 dni i 3 nocy”,
podczas których Mesjasz był w grobie od początku do końca
(nie licząc końcówki dnia przed ani części nocy po nich – krótkich części:
zmartwychwstał na początku nocy i wstąpił do Ojca w dzień – J 20,17
gdy ścinano i składano na ołtarzu jęczmień oddania początku żniw);
bo wskazują jakie to były dni – 2 różne dni szabatowe i 1 dzień roboczy,
a także ich układ – 1 dzień roboczy rozdzielający 2 dni szabatowe.
2b. Tradycja na Temat Śmierci w Judaizmie
W judaizmie obecny i poświadczony jest pogląd (niekoniecznie słuszny),
ze dusza zmarłego pozostaje przy ciele i chce do niego wrócić przez 3 dni,
a dopiero gdy rozkład ciała stanie się już widoczny, opuszcza je trwale.
Z tego powodu Eleazar (Łazarz) został wskrzeszony dopiero po 4 dniach,
kiedy nikt nie mógł mieć już wątpliwości, że był na pewno był martwy
(gdy przez wcześniejsze dni uważali, że może nadal żyć i się obudzić)
i nie było to tylko np. przebudzenie ze snu ani uleczenie z choroby.
Z tego samego powodu śmierć Mesjasza musiała trwać 3 doby,
żeby każdy musiał uznać, że to było wskrzeszenie z martwych
potwierdzone czasem trwania całkowitej i pewnej śmierci.
2c. Straż Grobu
Inny zawarty w Ewangelii fakt potwierdzający pełne 3 dni w grobie
mimo zapisu w 1 zdaniu jest trudny do dostrzeżenia i zrozumienia,
ponieważ ewangelista wskazał go niewprost, „owinął w bawełnę”,
w związku z czym wymaga on myślenia i wnioskowania
z uwzględnieniem znajomości faktów i zwyczajów:
Mt 27,62-64:
„Τῇ δὲ ἐπαύριον,
ἥτις ἐστὶν μετὰ τὴν παρασκευήν,
συνήχθησαν οἱ ἀρχιερεῖς καὶ οἱ Φαρισαῖοι
πρὸς Πειλᾶτον λέγοντες:
κύριε, ἐμνήσθημεν ὅτι ἐκεῖνος ὁ πλάνος
εἶπεν ἔτι ζῶν: μετὰ τρεῖς ἡμέρας ἐγείρομαι.
κέλευσον οὖν ἀσφαλισθῆναι τὸν τάφον ἕως τῆς τρίτης ἡμέρας,
μήποτε ἐλθόντες οἱ μαθηταὶ κλέψωσιν [αὐτὸῦ]
κλέψωσιν αὐτὸν καὶ εἴπωσιν τῷ λαῷ:
ἠγέρθη ἀπὸ τῶν νεκρῶν
καὶ ἔσται ἡ ἐσχάτη πλάνη χείρων τῆς πρώτης.”
który był po tym przygotowaniu
zebrali _(się) ci arcykapłani i ci peruszim
do Peilatona mówiąc:
władco, przypomnieliśmy_sobie, że ów ten zwodziciel
rzekł jeszcze żyjąc: po trzech dniach podnoszę_(się).
Każ więc aby_zabezpieczono grób aż_do tego trzeciego dnia,
aby_nie przyszedłszy ci uczniowie [jego]
(nie)_ukradli go i (nie)_powiedzieli temu ludowi:Podniósł_(się) z tych martwych!
I będzie to ostatnie zwiedzenie gorsze_niż to pierwsze.”
Mt 27,62 mówi, że arcykapłani i peruszim (faryzeusze)
przyszli do Peilatona (Piłata) rankiem po przygotowaniu,
a jaki dzień następuje po dniu przygotowania?
Z pewnością jakiś dzień szabatowy!
W tym miejscu dobrze jest zastanowić się chwilę co z tego wynika,
co opisuje ewangelista i w jakich okolicznościach byłoby możliwe,
żeby członkowie Sanhedrynu w dniu szabatowym korzystali z pracy
idąc załatwić swoją sprawę u świeckiego, rzymskiego urzędnika
i prosząc czy nawet wymuszając nakazanie wtedy pracy…
Tora(h) mówi wprost i jasno,
że dla cudzoziemca mieszkającego pośród was ma być jednakowe Prawo,
zatem w Ziemi Iszraela dni szabatowe mają obowiązywać wszystkich
i w tym samym rozdziale jest kara śmierci za zbieranie drewna w Szabat
(o czym tradycja mówi, że uczynił to cudzoziemiec, który wyszedł z Micraim).
Zatem halakhę o „szabes gojach” można rozważać najwyżej w diasporze,
gdzie Iszrael nie ma władzy, żeby narzucać cokolwiek gospodarzom
i w związku z tym mają oni możliwość czynienia tego, co zakazane;
a i tam nie pozwala to wprost nakazać ani prosić o pracę w Szabat,
lecz wymaga odpowiedniego „owijania w bawełnę” i przygotowania,
trzeba wcześniej, w dniu powszednim porozmawiać i wyjaśnić,
że np. „byłoby się bardzo wdzięcznym za sąsiedzką przysługę
jaką może być rozpalenie pieca od czasu do czasu” (nie wprost w Szabat),
a w razie potrzeby mówić „jest zimno, w domu musimy ubierać płaszcze”,
żeby ten sąsiad sam się domyślił i zechciał pójść rozpalić zgaszony piec.
Ponadto w czasach Jeszui „arcykapłanami” byli cedukim (saduceusze),
którzy nie uznawali ustnej tradycji peruszim (faryzeuszów) i z nią walczyli,
więc nie można się wcale spodziewać, żeby oni stosowali coś takiego;
a jednak poszli w dniu szabatowym w sprawie wystawienia straży grobu…
Za naruszenie ograniczeń szabatowych zgodnie z Torą karą jest śmierć,
którą sprawującym sądy zwierzchnikom ludu mógłby wymierzyć sam Bóg
(tak jak spalił Nadaba i Abihue, synów Ahraona, kohena hagadol);
a gdyby sam Bóg ich nie ukarał za śmiertelny grzech w cudowny sposób,
to jacyś rywale z innych ugrupowań judaizmu obecnych w Sanhedrynie
mogliby na nich donieść i oskarżyć ich, żeby wyeliminować konkurencję
i w następstwie tego wzmocnić pozycję swoją i swojej frakcji;
zatem jawnie zakazany czyn byłby czymś bardzo ryzykownym…
Sam Piłat też mógłby im wypominać i wykorzystywać fakt,
że oni przyszli do niego naruszając dzień szabatowy,
co mocno osłabiałoby ich pozycję i władzę…
Ponadto zlecenie pilnowania grobu w dniu szabatowym
nie było w tej sytuacji wcale potrzebne i oni to dobrze wiedzieli,
bo mimo stawianych zarzutów wiedzieli, że uczniowie Jeszui spełniają Torę,
więc nie pójdą w dniu szabatowym zajmować się ludzkimi zwłokami,
skoro nawet pogrzeb Jeszui spełniano tak, żeby nie naruszyć Tory;
zaś tuż po dniu szabatowym mogliby wystawić własną straż grobu,
np. tych samych ludzi, których posłali by Jeszuę (Jezusa) pojmać (J 18,3.12);
szczególnie, że bez tradycji habdali (hawdali) gdy pojawią się gwiazdy
cedukim (saduceusze) mogli zacząć te czynności wcześniej niż inni
i ich strażnicy stanęliby przy grobie kilka minut po zachodzie Słońca,
znacznie wcześniej, niż można by odtoczyć zamykający go kamień.
Jak to zatem możliwe i dlaczego poszli prosić o strażników w dniu szabatowym?
W Szabat tygodniowy byłoby to coś zupełnie absurdalnego i niemożliwego,
bo Szabat tygodniowy jest zawsze co 7 dni, co od niczego nie zależy
i jest bezwarunkowo wszystkim zawsze dokładnie i pewnie wiadome,
więc w czymś wspólnym dla wszystkich jahudim (żydów) się nie da.
Gdyby Szabat tygodniowy przypadł w świąteczny, byłoby tak samo.
Jakiś z (oddzielnych) szabatów świątecznych jest inną sytuacją,
bo ich terminy zależą od osądów obserwacji nowiów przez Sanhedryn,
zatem nie są nikomu wiadome zanim nie zostanie to ogłoszone…
Początku miesiąca nie wyznaczają samodzielne, prywatne obserwacje,
bo różni ludzie mogą widzieć lub nie i mieliby różne terminy świąt,
a są też możliwe fałszywe świadectwa by terminy były „korzystniejsze”;
dlatego świadectwa obserwacji muszą być sprawdzone i osądzone,
żeby terminy nowiów były właściwe i wspólne dla wszystkich,
dlatego członkowie Sanhedrynu muszą znać się na astronomii,
wiedzieć o co pytać świadków i mieć kryteria oceny zeznań;
które jednak z powodu udziału różnych stronnictw judaizmu
też mogą być różne i sprzeczne w gronie decydujących sędziów
(a np. esijim (esseńczyny) stosowali kalendarz zmian kohenów,
w którym wcale nie kierowali się obserwacjami Księżyca).
W związku z tym wyraziste i pewne nowie mają wspólne terminy,
bo gdy świadectwa są liczne i zgodne, nie da się tym manipulować,
skoro każdy wie czy i jaki nów widział, bo łatwo jest to ocenić;
ale gdy widziany nów ma cechy graniczne i niepewne,
świadkowie mogą różnie rozumieć co widzili i świadczyć sprzecznie
lub uczciwie zeznawać, że nie wiedzą jak odpowiedzieć na pytanie,
rozstrzygnięcie staje się trudniejsze lub nawet niemożliwe…
Jeśli w roku śmierci Mesjasza początek 1. miesiąca Abib/Nisan
wyznaczała taka obserwacja nowiu który był tuż przy granicy osądu,
to mogło nie być większości potrzebnej do uznania 1 terminu,
więc Sanhedryn stanął przed wyborem: brak świąt,
zabijanie się za różne terminy i naruszanie terminów innych
lub pozwolenie na to, żeby uznać 2 równie (nie)pewne dni
i tolerowanie, że inni nie zachowują naszych tak jak my ich;
zatem Mesjasz i jego uczniowie mogli być wśród tych,
którzy uznali wcześniejszy termin nowiu i świąt 1. miesiąca
(jak duża część jahudim (żydów) z peruszim (faryzeuszów)),
zaś jego przeciwnicy i oskarżyciele w grupie późniejszej
(np. cedukim (saduceusze), esijim (esseńczycy), inni peruszim),
dlatego dzień po przygotowaniu – szabatowy dla ewangelisty
był dniem przygotowania – roboczym dla idących do Piłata,
którzy potrzebowali, żeby on wystawił strażników na ich święto,
kiedy oni swoim sługom nie mogli zlecić wykonywania pracy,
a dla uczniów Jeszui (Jezusa) to był już dzień powszedni,
w którym mogli w swoich celach przyjść do grobu Mesjasza;
co mogło wystąpić tylko wyjątkowo w szczególnej sytuacji,
jakiej przyczyną był rzadki, trudny do osądzenia nów,
co obecnie jest łatwe do pewnego zweryfikowania…
3. Miesiące Abib w Latach 28-37 N.E.
Żeby sprawdzić kiedy i jakie nowie występowały w latach biblijnych wydarzeń
nie potrzeba wielkiej wiedzy i umiejętności z zakresu astronomii i matematyki,
bo bardzo łatwo można do tego użyć np. gotowych aplikacji na smartfony
lub programów komputerowych typu „planetarium” lub „mapa nieba”,
które pozwalają sprawdzić porę zachodu Słońca w wybranym miejscu
oraz parametry widoczności Księżyca w wybranym miejscu i czasie,
np. Stellarium, SkyChart, StarCalc.
Programy te były z powodzeniem używane np. do datowania obserwacji
(nie tylko parametrów Słońca i Księżyca, ale też pozycji planet na tle gwiazd)
opisanych na babilońskiej tabliczce VAT4956 z czasów Nabukadnecara,
która pewnie datuje zburzenie Jeruszalaim na 586 rok p.n.e.,
zatem ich wyniki są wiarygodne w bliższym zakresie.
Wyszukiwanie można zacząć np. od 25 marca każdego spawdzanego roku,
po czym klikając na Księżyc lub wybierając opcję znaleźć najbliższe koniunkcje
i następujące po nich zachody Słońca w lokalizacji w pobliżu Jeruszalaim…
Księżyc zwykle jest obserwowany w zakresie około 18-42 godziny po koniunkcji
(o czym można przeczytać w Talmudzie i w tekstach astronomów babilońskich,
a najwcześniejsza poświadczona obserwacja gołym okiem była przy 15 godzinach),
co musi nastąpić po 29 lub 30 dniach od początku kończącego się miesiąca
i zależy od tego przy jak dużym oświetleniu Księżyca widziano poprzedni nów
(nawet w razie braku obserwacji 29. dnia data nowiu jest wiadoma z poprzedniej,
bo albo to musi być ten wieczór albo może być co najwyżej następny, nie później).
Księżyc jest łatwo widoczny gdy jego jasność wynosi około -4 lub mniej
(obiekt o jasności -4 można zobaczyć przypadkiem zerkając na spacerze);
ale w dobrych warunkach doświadczony obserwator może nieco wcześniej
i nie jest to duży problem gdy obiekty na niebie mają jasność około -2.
Jeśli ktoś nie ufa żadnej z wielu dostępnych aplikacji i chce spróbować samemu,
to przybliżone wyniki można uzyskać znając jakiś referencyjny nów miesiąca Abib
(wystarczy tylko jego dokładny czas koniunkcji i zachodu Słońca obserwacji),
a także długości roku, miesiąca synodycznego (średnią) i tygodnia,
których mnożenie, dzielenie i zaokrąglanie do liczb całkowitych i reszta
wystarczają by wytypować najbliższe nowie i wieczory przed i po,
czyli dla każdego roku 4 możliwości wymagające sprawdzenia…
Wyniki uzyskane uproszczoną metodą jedynie z wielkości średnich
wskazują w znacznej części te same daty dla każdego ze sprawdzanych lat,
ale mogą się nieco różnić w zależności od wybranego roku referencyjnego,
np. podawać miesiąc i wieczór wcześniejszy i właściwy lub właściwy i późniejszy
(np. w lutym i marcu lub marcu i kwietniu – gdy ten nów jest w późnym marcu
w marcu i kwietniu lub kwietniu i maju – gdy ten nów jest we wczesnym kwietniu),
dlatego ostateczny wynik wymaga analizy większej ilości takich wyników,
które ze względu na to, że rzeczywiste miesiące nie są zawsze średnie
(np. gdy Księżyc jest bliżej, to nów jaśnieje szybciej, a gdy dalej, to wolniej),
nie będą też całkowicie dokładne (np. czasy po koniunkcji mają duże różnice).
W celach weryfikacyjnych obliczone i przedstawione w wynikach
jest więcej lat i dla każdego z nich nowiów niż to faktycznie potrzebne,
bo skrajne z tych lat są całkowicie wykluczone przez inne okoliczności:
– Piłat był namiestnikiem, a Kajafa (Kajfasz) arcykapłanem w latach 26-36 n.e.,
– 7. tydzień z proroctwa z Dn 9,24-27 przypada na lata od jesieni 26 do 33 n.e.,
na pewno kończy się przed początkiem miesiąca Abib/Nisan w 34 roku n.e.
(Ezd 7,7-26; 6,14-15; Ne 1,1; 2,1-9: 465 r. p.n.e. + 1 + ~0.75 + {6; 6.5} + 483 [+ 1] lat:
69×7 lat od dekretu Artakserksesa w 7. roku kalendarzowym jego panowania,
ale przed miesiącem Abib/Nisan, więc w zakresie od po 6 do po 6.5 lat władzy,
liczonych od 7. miesiąca Etanim/Tiszri w roku po koronacji pod koniec 465 r. p.n.e.
(po zamordowaniu jego ojca i starszego brata oraz walce i obaleniu uzurpatora)
i nie ma roku 0., dlatego przekraczając granicę pomiędzy erami trzeba dodać 1),
co potwierdza też 46 lat od początku rozbudowy Świątyni przez Heroda (J 2,20)
i tych 7 lat obejmuje najpierw około 4 lata działalności Jeszui (Jezusa) Mesjasza,
zatem skutecznie ogranicza możliwość ukrzyżowania do przedziału lat 30-33 n.e.;
– Flegon z Tralles napisał o 3 godzinach ciemności w okresie 202 olimpiady (30-33 n.e.);
więc właściwie to drugi powód, że tylko lata z tego ograniczonego zakresu są istotne;
– Flawiusz napisał, że Pesach jest gdy Słońce jest w gwiazdozbiorze Barana,
co wtedy przypadało w okresie od 22/24 marca do 20/21 kwietnia,
a także utożsamia on miesiąc Abib/Nisan z macedońskim ksantykiem,
który musi zawierać równonoc wiosenną (zatem czasami bywa wcześniejszy);
a jest to historyczne świadectwo praktyka tych spraw z epoki biblijnej
i kalendarz rabiniczny wybiera miesiące Abib bliskie temu ograniczeniu,
czasami wcześniejsze niż wskazują współczesne obserwacje jęczmienia
(np. nów Abib ogłoszono 2016-04-08, bo 2016-03-10 nie był dość dojrzały;
ale do dnia 2013-03-12 dojrzałość jęczmienia była już wystarczająca,
przed obserwacją 2021-03-14 raport o dojrzałości zboża był 2021-03-12).
Istnieją jednak różne grupy, które kierują się różnymi kryteriami w tym zakresie; Można znaleźć np. takie ogłoszenia początków miesięcy, Wśród sprawdzających i publikujących raporty o stanie jęczmienia też są różnice: 1. Wymagany stopień dojrzałości jęczmienia aby rozpocząć miesiąc Abib: 2. Rodzaj pól i rosnącego na nich zboża: 3. Lokalizacja rozstrzygających pól: 4. Ilość jęczmienia w odpowiednim stadium: My polegając na obserwacjach, których dokonują mieszkający w Ziemi IszraelaWarunki Dodawania 13. Miesiąca
13. Miesiąc jest dodawany w niektórych latach (statystycznie 7 na 19),
żeby zapewnić dojrzałość jęczmienia w dniu składania oddania początku żniw,
co musi być uczynione po dniu szabatowym związanym ze Świętem Przaśników,
dlatego jęczmień musi być dojrzały w miesiącu Abib.
dlatego niektóre z ich raportów mogą być błędne i mylące.
w których Abib miałby rozpoczynać się zawsze po równonocy wiosennej,
co jest sprzeczne z historycznymi tradycjami judaizmu i „chrześcijaństwa”,
gdzie po równonocy ma być Pesach, a początek miesiąca 2 tygodnie wcześniej.
Zwolennicy tego kryterium nie prowadzą ani nie polegają na obserwacjach,
bo prawdopodobnie wcale nie znają się na ocenie procesu dojrzewania zboża.
– Są uważający, że początek miesiąca Abib wymaga pełnej dojrzałości jęczmienia,
co skutkuje tym, że według nich czasami zaczyna się on później niż podają inni;
ale prowadzi do tego, że jęczmień może opaść zanim będzie można zacząć żniwa
lub wbrew Torze trzeba by zacząć żniwa przed składaniem oddania kołysania
i zrobić w nich przerwę na pielgrzymkę na Pesach (nawet ponad 2 tygodnie).
– Są uważający, że jęczmień ma dojrzeć do dnia składania oddania kołysania,
co pozwala też zacząć żniwa tuż po tym jak dojrzeje i rolnicy wrócą z pielgrzymki,
zatem przed początkiem Abib musi być 2-3 tygodnie przed dojrzałością,
czego ocena jest możliwa przy znajomości stadiów i procesu jego dojrzewania:
w kłosach musi już być ziarno, które może jeszcze być miękkie i wilgotne
(co najmniej 8. stadium w skali Zadoksa opisującej fazy rozwoju zbóż);
a Abib może zaczynać się wcześniej niż podają uznający poprzedni pogląd.
– Są uważający, że należy obserwować jęczmień dziki, na nieuprawianych polach,
bo tylko taki jest obecnie wciąż naturalny, a nie np. zmodyfikowany genetycznie,
co jednak wcale tego nie gwarantuje, bo odporniejszy i silniejszy się rozsiewa
i odmiany z pól w ciągu kilku lat mogą opanować okoliczne nieużytki.
Problemem nieużytków jest natomiast kiepska jakość gleby i brak nawadniania,
w związku z czym zboża tam naturalnie wytwarzają mniej i mniejsze ziarno,
dojrzewają, rozsiewają się i kiełkują wcześniej, bo tylko tak mogą przetrwać.
– Są uważający, że rozstrzygające w sprawie są tylko aktywnie uprawiane pola,
bo chodzi o oddanie początku żniw rozpoczynające ten okres dla rolników,
więc ważny jest jęczmień, o który dbają i który ma wydawać dobre plony,
a zatem wysiany przez ludzi w cyklu ich pracy i owocujący obficie.
To sprawia, że początek Abib może być późniejszy.
– Są uważający, że dojrzałość jęczmienia stwierdza się gdziekolwiek w Ziemi Iszraela
i zwykle sprawdzający to w najbardziej żyznych obszarach w Galil i na Negebie,
w miejscach daleko od Jeruszalaim, skąd nie dałoby się przynieść snopa w 1 dzień.
– Są uważający, że jęczmień musi być na polu w granicy 1 dnia drogi od Świątyni,
gdzie zwykle dojrzewa on później niż np. w północnej części Doliny Jardenu,
bo tylko tak da się łącznie spełnić oba warunki początku liczenia 7 tygodni.
To sprawia, że początek Abib może być późniejszy.
– Są uważający, że całe pola muszą być dojrzałe (żeby zebrać plon przed pielgrzymką).
– Są uważający, że wystarczy ilość potrzebna do złożenia oddania kołysania.
Ten czynnik zależy od lokalizacji pola, bo czasy dojrzewania są różne.
W Górach Jahuda(ha) (Judzkich), wystarczy jedynie ilość na oddanie kołysania
(bo tam żniwa mogą być później, bo nie ma długiej pielgrzymki na Święto Tygodni),
bo tam jęczmień dojrzewa później, a w Galil będzie można wtedy zacząć żniwa;
ale w Galil muszą być dojrzałe całe pola, żeby przy Świątyni to się zaczynało
(bo tam żniwa trzeba skończyć wcześniej, żeby na czas wyjść na pielgrzymkę)
i z jednego rodzaju świadectwa można było wnioskować potwierdzenie innego.
bierzemy pod uwagę i oceniamy wszystkie czynniki przedstawiane w raportach,
w tym też czynniki dodatkowe jak inne zboża (owies, pszenica), migracje ptaków
i w szczególności pogoda – ziarno schnie i twardnieje dopiero gdy ustaną deszcze;
ale kierujemy się dojrzałością na dzień kołysania z aktywnie uprawianych pól,
które są dostatecznie blisko Jeruszalaim by ściąć i przynieść snop w 1 dniu;
dlatego kluczowa jest ta część przedstawionych informacji, a nie ich wnioski.


Zarówno dokładne dane z programów astronomicznych
jak i proste przybliżone obliczenia wskazują, że:
- W 33. roku n.e. 1. Dzień Przaśników przypadł w Szabat tygodniowy,
jak o tym dobrze wiedzą zwolennicy stanowiska 1 pełnej doby Mesjasza w grobie,
bo to zostało już określone przez katolickich duchownych-astronomów dawno temu;
wyróżniają się na tym tle jedynie adwentyści, którzy uważają, że było to w 31 roku n.e.,
gdy nów miesiąca Abib powinien być łatwo i dobrze widoczny wcześniej niż uważają
i skrajne obserwacje poprzedniego nowiu też pewnie wyznaczały spodziewany
(albo 30 dni po wczesnej 12 marca 31 r., albo 29 dni po późnej 13 marca 31 r.)
pomijając tu, że cały miesiąc Abib tamtego roku powinien być wcześniejszy. - Jest w latach 28-37 kilka miesięcy, których 1. i 15. dni przypadały w czwartki,
ale wszystkie są wcześniejsze albo późniejsze niż 29/30-dniowy zakres początku Abib,
którego 1. dzień powinien zawsze znajdować się w przedziale 11/12.03-10/11.04,
bo zbyt późny nów jednego roku skutkowałby brakiem 12. miesiąca przy wyrównaniu,
a gdyby zboże dojrzewało w 11. miesiącu, byłoby to niespodziewane i do przeoczenia,
bo rolnicy zwykle wykonują w tym czasie zupełnie inne prace, a zboże wciąż rośnie;
nie ma też w historii przykładu Święta Przaśników, które sięgałoby aż do maja;
a żadnego z nowiów o pewnych cechach nie da się przesunąć z środy lub z piątku;
zatem nie ma w tych latach miesięcy Abib z 1. Dniem Przaśników w czwartek. - Wszystkie terminy obserwacji nowiów w latach 28-37 n.e. poza 12 marca 31 roku n.e.
mają stopnie oświetlenia, wysokości i jasności nie budzące żadnych wątpliwości,
więc powinny mieć 1 wspólny termin święta obowiązujący wszystkich
nie pozwalając przeciwnikom Jeszui prosić o straż grobu w dniu szabatowym;
a tylko 12 marca 31 r. Księżyc był minimalnie poniżej zwykłych kryteriów widoczności,
które nie wykluczają tego, że w dobrych warunkach dało się go już obaczyć;
zaś wcześniejszy nów miał wartości zbliżone do średniej (około 2% i 31,5′),
co także oznacza trudność w wyznaczeniu długości miesiąca i kolejnego nowiu
(faza minimalnie poniżej 2% – 30 dni, a wielkość powyżej 31,5′ – 29 dni).
Skoro 1. dniem miesiąca Abib i 1. Dniem Przaśników był w 31. roku n.e. wtorek,
to 7. Dniem Przaśników był poniedziałek, a Szabat tygodniowy 2 dni wcześniej,
zatem występuje układ 2 dni szabatowych w 3 dni i „znak Jona(ha)”,
w którym jednak Szabat tygodniowy jest najpierw, a świąteczny później,
zaś niedziela była dniem zakupu i przygotowania wonności – powszednim.
4. Wnioski
Matematyka i astronomia jako nauki ścisłe są obiektywne i bezwzględne,
dokładne dane spójne z wieloletnią praktyką obserwacji i ogłaszania nowiów
nie pozwalają tu uznać innej obserwacji nowiu niż 12 marca 31. roku n.e.,
która wskazuje śmierć Mesjasza w środkowym dniu Święta Przaśników
(które jako całość jest nazywane Pesach – Łk 22,1; Dz 12,3-4; Ez 45,21),
czyli w dniu 18. Abib/Nisan, który był dniem 30 marca 31 roku n.e.
i jego zmartwychwstanie dopiero po zakończeniu 7 dni Chag HaMacot,
w nocy 22. Abib/Nisan, która była w dobie 2/3 kwietnia 31 roku n.e.,
co nie tylko spełnia „znak Jona(ha)” z Mt 12,40, ale też np. „znak piekarza„
zawarty w wyjaśnieniach snów, jakich Josef udzielił będąc w więzieniu;
bo wskazuje, że Jeszua był też przed ukrzyżowaniem więziony 3 dni,
co rozwiązuje np. problem godzin procesu i ukrzyżowania (J 19,14; Mk 15,25),
bo wcześniejsze wydarzenie ma późniejszą godzinę, ale w innym dniu,
a nie może tu być mowy o zaokrąglaniu późniejszego do wcześniej ani odwrotnie
lub o stosowaniu tylko niektórych godzin, bo potrafiono dokładnie (Mt 20,6.9; J 4,52)
i w dodatku 3. godzina dnia i 6. w dniu przygotowania Pesach są charakterystyczne
(to są pory składania oddania porannego oraz ogłaszania spalania chamecu),
więc nikt by ich nie pomylił, ale wiedział pewnie czy jest wcześniej czy później.
Łk 24,21:
„ἡμεῖς δὲ ἠλπίζομεν ὅτι αὐτός ἐστιν ὁ μέλλων λυτροῦσθαι τὸν Ἰσραήλ·
ἀλλά γε καὶ σὺν πᾶσιν τούτοις τρίτην ταύτην ἡμέραν ἄγει [σημερον] ἀφ᾽ οὗ ταῦτα ἐγένετο.”
ale rzeczywiście i z wszystkimi tymi trzeci ten dzień prowadzi [dziś] po kiedy te stały_(się).„
Nie ma także trudności ani sprzeczności „trzeciego dnia” po zmartwychwstaniu
(gdy „po trzech dniach” jest on w kolejności czwarty lub piąty (z dniem ukrzyżowania)),
bo „trzeci dzień„ to jest też w języku hebrajskim nazwa wtorku, który był 22. Abib,
więc słowa te wskazują ten dzień kolejnego tygodnia po ukrzyżowaniu,
bo w żaden sposób nie jest to trzeci dzień w kolejności tych wydarzeń.
W Mt 27,63-64 nie ma prośby o straż grobu tylko do ostatniego dnia w nim,
ale też przez ten dzień, który miał nastąpić dopiero po zmartwychwstaniu,
żeby można było w nim mówić, że Jeszua (Jezus) pozostaje martwy;
co Piłat musiał rozumieć tak samo pewnie jak proszący go:
z „trzecim dniem” poza „trzema dniami”, a nie w ich kolejności,
czyli na pewno w zupełnie innym sensie tej frazy.
Sytuacja opisana w Mt 27,62-64 ma znacznie więcej sensu w 2. z dni szabatowych,
bo wtedy wskazany tam „trzeci dzień” licząc od chwili wypowiedzenia tych słów
może sięgać nawet do następnej doby po zmartwychwstaniu (jak pod Górą Synaj);
gdy inne wystąpienia tych słów nie dają podstaw do przyjęcia późniejszego początku.
Gdy datę wyjścia z Micraim wyznacza się według przytoczonych wcześniej faktów:
od zburzenia Świątyni w 586 roku p.n.e. odejmując 430 lat podzielonych królestw,
36 lat panowania Szlomo(ha) (Salomona) po roku rozpoczęcia budowy Świątyni,
ten 1 rok i 480 lat (1Krl 6,1), to wychodzi, że stało się to w roku 1533 r. p.n.e.
(to czas „wypędzenia Hyksosów„, a późniejsze wyjścia nie mają dowodów),
w którym też dzień 1. Abib/Nisan przypadał we wtorek 13. marca
(po obserwacji nowego światła Księżyca przy końcu dnia 12 marca):
po wczesnej obserwacji nowiu przy bardzo niskiej fazie Księżyca;
a to wielkie podobieństwo tych 2 Pesach nie jest przypadkowe,
lecz 2 najważniejsze wydarzenia łączą się ściśle według planu Boga!

Konsekwencją tego jest potrzeba liczenia aomeru – 7 tygodni do Chag Szabuot
począwszy dopiero od 1. dnia powszedniego po całym Święcie Przaśników,
a nie zawsze po 1. Dniu Przaśników ani po Szabacie tygodniowym w ich trakcie,
bo Jeszua (Jezus) Mesjasz jest początkiem żniwa zmartwychwstania,
więc ten obrzęd dotyczący zboża ma wskazywać na niego.
Uwzględnienie wszystkich faktów z Ewangelii i astronomii, która wyznacza czasy,
pozwala odkryć i rozstrzygnąć kiedy i jak dokładnie przebiegała męka Mesjasza,
kiedy umarł, kiedy zmartwychwstał, jakie symbole to spełnia i co oznacza,
dlatego warto badać wszystko, rozważać fakty i poprawiać zrozumienie…
Chwała Bogu!
