Świętość i Nieczystość
Komentarz do parszy „Emor” (części „Powiedz”):
Wajikra/3Moj/Leutikon/Kpł 21,1-24,23; Ez 44,15-31; 1P 2,4-10.
Świętość i nieczystość w służbie Bogu – warunki jej spełniania.
Rozważanie należy zacząć od samodzielnego
przeczytania lub wysłuchania fragmentów Biblii.
1. Wcześniej Omawiane Zagadnienia
Tematy tych czytań inne niż omówione w tym tekście,
były komentowane w poprzednich cyklach czytania Tory:
– wybranie na kohenów i sensy tej funkcji;
– Prawa świętości kohenów i ich stosowanie;
– świętość oddań i możliwość ich spożywania;
– biblijne Święta Boga do spełniania przez ludzi;
– wyróżnienie i odmienność świąt od dni powszednich;
– kara za bluźnierstwo, podważanie autorytetu Boga;
– właściwy zakres obowiązywania zakazów i nakazów;
– Ustanowienia (Przykazania) jakie Bóg dał w parszy Emor.
– Liczenie tygodni – powody z Tory by wybrać właściwy ze zwyczajów.
Są one rozważane we wcześniejszych artykułach:
– Kohen i Świętość;
– Wyróżnienie do Świętości;
– Święte Czasy Boga;
– Zakazane i Dozwolone;
– Ustanowienia Boga w Parszy Emor;
– Liczenie Tygodni – Możliwości i Argumenty.
Poprzednie komentarze rozważają już praktyczne i duchowe treści parszy,
więc warto kliknąć i otworzyć artykuły wskazane w odnośnikach powyżej.
2. Świętość i Nieczystość
Wajikra/3Moj/Leutikon/Kpł 22,1-3:
וידבּר יהוה אל משׁה לּאמר”
דּבּר אל אהרן ואל בּניו
וינּזרוּ מקּדשׁי בני ישׂראל
ולא יחלּלוּ את שׁם קדשׁי
אשׁר הם מקדּשׁים לי אני יהוה
אמר אלהם לדרתיכם
כּל אישׁ אשׁר יקרב מכּל זרעכם
אל הקּדשׁים אשׁר יקדּישׁוּ בני ישׂראל ליהוה
וטמאתו עליו ונכרתה הנּפשׁ ההוא מלּפני
„אני יהוה
Słowo do Aharona i_do synów_jego
i_będą_oddzieleni od_świętych_(darów) synów Iszraela
i_nie zbezczeszczą tego Imienia Świętego_Mego,
którym oni oddzieleni dla_Mnie, Ja יהוה [Bóg].
Powiedz do_nich dla_pokoleń_waszych:
Każdy mężczyzna, który zbliży_(się) ze_wszystkich potomków_waszych
do tych_świętych_[darów], które poświęcają synowie Iszraela dla_יהוה [Boga],
a_nieczystość_jego na_nim, to_wytracona ta_dusza, ta_oto, od_oblicza_Mego,
Ja יהוה [Bóg].„
Czytana w tym tygodniu parsza(h) „Emor” zawiera Prawa świętości kohenów,
które określają warunki pozwalające im na przystąpienie do służby albo nie;
ale oprócz wielu konkretnych Przykazań omówionych w poprzednich latach
warto tym razem na tej podstawie rozważyć ogólniejszą myśl na ten temat:
czy to kohen (kapłan) sam decyduje kiedy chce lub potrzebuje służyć Bogu,
czy to raczej Bóg decyduje kiedy i jakiego kohena służbę chce przyjąć?
Po pierwsze urząd kohena jest dziedziczną funkcją potomków Aharona,
więc nie każdy może ubiegać się choćby o uzyskanie tego urzędu;
a nawet w tym wybranym gronie funkcjonuje jeszcze podział na zmiany,
do których przypisana jest służba Bogu tylko w określonych tygodniach
(1Krn 24 informuje o 24 grupach, na które kohenów podzielił król Dawid,
ale według tradycji judaizmu to nie był jego nowy pomysł w tej sprawie,
a jedynie zwiększenie szczegółowości podziału na więcej mniejszych grup
z powodu zwiększenia liczebności kohenów i ilości ich znaczących rodów,
które wśród potomków Aharona wykształciły się przez ponad 400 lat
(a po powrocie z niewoli te grupy połączono w obejmujące więcej rodów,
bo nie ze wszystkich grup wrócili koheni z potwierdzonym pochodzeniem,
więc bez dopuszczania ich krewnych niektóre pozostałyby nieobsadzone);
podczas gdy podział według synów Aharona lub ich synów był od początku,
ustanowiony na pustyni za pośrednictwem Moszego (Mojżesza) i Aharona
i pozostaje on zawsze zachowany niezależnie od późniejszych zmian),
wobec czego każdy kohen może służyć najwyżej w kilka tygodni w roku
na przemian z innymi, żeby każdy miał podobne szanse by pełnić funkcję.
Wajikra/3Moj/Leutikon/Kpł 21,1-4:
ויּאמר יהוה אל משׁה”
אמר אל הכּהנים בּני אהרן ואמרתּ אלהם
לנפשׁ לא יטּמּא בּעמּיו
כּי אם לשׁארו הקּרב אליו
לאמּו וּלאביו ולבנו וּלבתּו
וּלאחיו ולאחתו הבּתוּלה הקּרובה אליו
אשׁר לא־היתה לאישׁ להּ יטּמּא
לא יטּמּא בּעל בּעמּיו
„להחלּו
Powiedz do tych_kohenów, synów Aharona i_powiedz im:
Dla_duszy_[zmarłej] nie zanieczyścisz_(się) w_ludzie_swym,
bo jeśli dla_krewnego_jego tego_bliskiego dla_niego:
matki_swojej i_ojca_swego i_syna_swego i_córki_swej
i_brata_swego i_siostry_swej, tej_panny, tej_bliskiej dla_niego,
która nie była dla_męża, dla_niej zanieczyści_(się).
Nie zanieczyści_(się) (jako)_wódz w_ludzie_swoim,
dla_zbezczeszczenia_jego.„
Co jednak gdyby w tygodniu poprzedzającym początek służby
kohen, który co do zasady nie może uczestniczyć w pochówkach,
zanieczyścił się przy zmarłym z bliskiej rodziny, np. ktoś umarł w domu
(nie trzeba nawet dotknąć zwłok, wystarczy być z nimi w 1 pomieszczeniu)
w związku z czym nie będzie mógł przystąpić do służby w terminie
(który nie może być przesunięty, więc po prostu wtedy całkiem przepada),
bo wtedy taka jego nieczystość trwa (co najmniej) 7 dni?
Wajikra/3Moj/Leutikon/Kpł 22,4a:
אישׁ אישׁ מזּרע אהרן”
והוּא צרוּע או זב
„בּקּדשׁים לא יאכל עד אשׁר יטהר
a_on (w)_caraacie albo (z)_wyciekiem,
ze_świętych nie zje aż który oczyści_(się).”
A co gdy kohen dozna własnej nieczystości, np. caraatu lub wycieku,
która może trwać od chwili wystąpienia przez czas nieokreślony,
nawet przez wiele lat, jeśli objawy nieczystości nie będą ustępowały
i wtedy pozbawia nie tylko służby, ale też spożywania z oddań (ofiar),
gorzej jest niż w razie choroby, okaleczenia czy cielesnej ułomności
(caraat wymaga odosobnienia na 2 razy po 7 dni w celu sprawdzenia,
ale jeżeli rozwija się lub wnika w głąb ciała, nieczystość trwa dłużej
aż do wystąpienia znaków czystości lub cofnięcia się objawów),
po czym konieczne są jeszcze rytualne obmycia i zajście Słońca,
więc służba w dobie trwania nieczystości jest zawsze wykluczona
i może to pozbawiać kohena możliwości przez wiele zmian?
Przy pomocy nieczystości Bóg może w każdej chwili
wyłączyć ze służby każdego kohena na dowolny czas
np. dlatego, że ten kohen już wcześniej się czymś zhańbił
lub dlatego, że zamierza sprawować tą służbę niewłaściwie,
np. wykorzystywać swą pozycję do swoich osobistych celów
i taki znak będzie dla niego przestrogą by mógł się nawrócić,
a nie umarł bez ostrzeżenia za uczynienie źle w praktyce,
jak 2 najstarsi synowie Aharona, którzy spłonęli w Świątyni.
To nie kohen decyduje, że chce lub potrzebuje służyć Bogu,
bo np. potrzebuje wynagrodzenia by wyżywić swoją rodzinę
lub ma przekonanie, że może zrobić coś ważnego i wielkiego
(powody mogą być doczesne lub duchowe, ale wciąż własne);
ale Bóg decyduje kto i kiedy może spełniać służbę kohena,
bo będzie to właściwe i użyteczne w umacnianiu świętości;
jednak ten mechanizm działa tylko w społeczności wiernych,
gdzie uznaje się i faktycznie stosuje Przykazania Boga,
dlatego koheni potrafią czytać znaki i się nimi kierować,
a nie czynią (ze zgodą innych) tego, co zakazane.
Wśród ludzi wierzących i religijnych niestety powszechne jest przekonanie,
że „jak już się nawróciłem, to [z założenia] wszystko decyduję i robię dobrze”,
więc „cokolwiek postanowię i uczynię, to na pewno jest to właściwe i święte”;
podczas gdy prawdziwe wymagania Boga wobec kohenów są przeciwne
i mając świadomość obowiązujących ograniczeń trzeba się pilnować
(bo nieczystości wciąż mogą zdarzać się nawet najświętszym z ludzi),
żeby nie zhańbić funkcji jakimś nieodpowiednim słowem lub czynem;
ale zawsze w pełni dbać o najwyższą jakość swojej służby dla Boga,
w tym też powstrzymanie się od niej gdy nie jest dopuszczalna,
dlatego należy wtedy ustąpić i powierzyć ją komuś innemu,
a do obowiązków wrócić po dokonaniu oczyszczenia.
Nie można uważać „to moja funkcja (i władza), więc nie udzielę jej nikomu innemu”,
ale trzeba dzielić się obowiązkami i współpracować z braćmi, ufać sobie wzajemnie,
bo tylko tak można budować społeczność, która będzie trwała i się rozwijała.
„Komu wiele dano, od tego będzie się wiele wymagać„ (Łk 12,48)
i jak Bóg bez ostrzeżenia zabił 2 synów Aharona gdy naruszyli porządek służby
i o czym ostrzega objawienie dla kohenów (kapłanów) zapisane w parszy „Emor”,
tak może też ukarać każdego, kto postanowi uczynić cokolwiek niewłaściwie
i postawi swoje chęci lub potrzeby ponad wiernością Ustanowieniom Tory;
ale jeśli ktoś nie ma natchnienia Duchem Świętego ani nie był dość pouczony,
to przed popełnieniem błędu może otrzymać znaki i łagodniejsze skarcenia,
żeby zmienić decyzje zanim popełni grzech w czynie i dotknie nim innych,
zanim skutki jego uchybienia będą mogły wywrzeć wpływ na całą społeczność,
która widziała zły czyn lub usłyszała błędne nauczanie.
Będąc już nawróconymi i wierzącymi Bogu
ma się uzasadnione przekonanie, że Bóg dał nam więcej niż innym
wynikające choćby z tego, że zna się przyjęte Słowo Boże, Biblię,
a także doświadcza obecności i działania Boga w swoim życiu;
zatem zgodnie ze słowami Jeszui (Jezusa) Mesjasza trzeba też uznać,
że teraz Bóg wymaga od nas więcej, a nie mniej niż od innych
(o czym „chrześcijanie” niestety zwykle uważają przeciwnie do tego)
i nie pozwala na wszystko, nie pozwala na żadną bylejakość,
lecz oczekuje i egzekwuje prawdziwe i pełne uświęcenie życia,
w którym trzeba spełniać to, co już zostało dobrze poznane.
Chwała Bogu!
