Pójście czy Posłanie dla Siebie?
Komentarz do parszy „Szelach LeKha” (części „Poślij Dla_Siebie”):
Bemidbar/4Moj/Arithmoi/Lb 13,1-15,41; Joz 2,1-24; Hbr 3,7-19.
Pójście – własne czyny czy posłanie – oczekiwanie, że zrobią inni?
Rozważanie należy zacząć od samodzielnego
przeczytania lub wysłuchania fragmentów Biblii.
1. Wcześniej Omawiane Zagadnienia
Tematy tego czytania inne niż omówione w tym tekście,
były komentowane w poprzednich cyklach czytania Tory:
– tożsamości i wysłanie zwiadowców;
– ustalenia ze zwiadu i bunt ludu;
– zmiana imienia Hoszei na Jahuszua;
– ważność Szabatu i jego ograniczeń;
– Prawa dotyczące oddań od wszystkich ludzi;
– cicit (frędzle) – widoczne przypomnienie Przykazań;
– skarcenia mające prowadzić do poprawy;
– znaczenie świadomości w osądzaniu winy;
– pokonywanie przeciwności – Dawid i Goliat;
– cicit – znaczenie i właściwy sposób spełniania;
– Ustanowienia (Przykazania) jakie Bóg dał w parszy Szelach Lekha;
– pomoc od Boga jest ważniejsza niż ludzka siła i wielkość.
Są one rozważane we wcześniejszych artykułach:
– Ufność i Odwaga Wiernych;
– Posłuszeństwo Właściwej Ufności;
– Wybór Lepszych Możliwości;
– Cicit – Frędzle – Przypominanie Przykazań;
– Ustanowienia Boga w Parszy Szelach LeKha;
– Siła od Boga.
Poprzednie komentarze rozważają już praktyczne i duchowe treści parszy,
więc warto kliknąć i otworzyć artykuły wskazane w odnośnikach powyżej.
2. Pójście czy Posłanie dla Siebie?
Bemidbar/4Moj/Arithmoi/Lb 13,1-3a:
וידבּר יהוה אל משׁה לּאמר”
שׁלח לך אנשׁים ויתרוּ את ארץ כּנען
אשׁר אני נתן לבני ישׂראל
אישׁ אחד אישׁ אחד למטּה אבתיו
תּשׁלחוּ כּל נשׂיא בהם
„ויּשׁלח אתם משׁה ממּדבּר פּארן על פּי יהוה
’Poślij dla_siebie mężów i_zbadają tę ziemię Kanaan,
którą Ja daję dla_potomków Iszraela;
mąż jeden (przy)_mężu jednym od_plemion ojców_jego
wyślecie wszystkich książąt wśród_nich.’
I_wysłał ich Mosze(h) z_Pustyni Peran na (słowa)_ust יהוה [Boga],”
Tytułowe słowa parszy „Szelach LeKha” – „Poślij Dla_Siebie”
mogą kojarzyć się z wcześniejszą „Lekh LeKha” – „Pójdź Dla_Siebie”
i w obu początkowe tematy są też bardzo do siebie zbliżone:
Bóg nakazuje iść do Ziemi Obiecanej Narodowi Iszraela i Abramowi,
jednak Abram wierzy i polecenie Boga spełnia bez zastrzeżeń,
zaś Iszrael obawia się nieznanego i prosi o możliwość zwiadu,
na co Bóg daje im zgodę i pozwala wysłać zwiadowców…
Porównanie tych historii stawia do rozważania 2 problemy:
a) ufności Bogu, którą Abram miał, a jego potomkom jej brakowało;
b) gotowości do samodzielnego czynienia powierzonych zadań
lub też oczekiwania, że ktoś inny weźmie trud i ryzyko na siebie,
ale potem będzie się zdanym ma to, czego on dokona i co powie,
więc w konsekwencji trzeba będzie zaufać człowiekowi…
Czynniki te różnią nie tylko biblijnego patriarchę i Naród Iszraela,
ale także współczesnych ludzi, którzy uważają się za „wierzących”;
lecz dla jednych wiara koniecznie łączy się z posłuszeństwem i czynami,
a innym wystarcza uznawanie zniechęcających słów duchownych,
którym muszą ufać, bo nie są w stanie sprawdzić ich nauczań,
bo nie czytają Biblii i nie wiedzą jak ważna jest czynna praktyka.
Łatwo i lekko jest zrzucić trud i odpowiedzialność na innych,
ale jest to łudzące i w rzeczywistości stanowi wielkie ryzyko,
bo mimo przekazania odpowiedzialności uznanym przywódcom
przed Bogiem wciąż każdy odpowiada sam za siebie,
w tym za to komu i dlaczego ufa oraz co z tego wynika;
dlatego ważne i potrzebne jest, żeby poznawać i czynić,
żeby wiedzieć i potrafić, a także sprawdzać przełożonych,
żeby móc ufać tylko tym, którzy też czynią to właściwie…
Problem ten wynika obecnie w znacznej mierze z tego,
jak o wierze i uczynkach Abrahama napisano w Liście do Rzymian,
gdzie wydawać się może, że wiara i uczynki są sobie przeciwstawione;
choć List Jakuba ukazuje uczynki jako konieczne świadectwo wiary
i w istocie w żadnym tekście nie chodzi o alternatywę wiary i uczynków,
ale raczej o ich kolejność i rolę w zbawieniu i rozwoju pobożności,
bo Bóg nie zbawia za uczynki spełniane najpierw bez wiary,
ale po to, żeby z wiary spełniać dobre czyny jako skutek.
List do Rzymian może być też błędnie interpretowany tylko przez tych,
którzy nie znają z Tory historii Abrahama i wędrówki Narodu Iszraela,
bo gdyby je przeczytali i brali pod uwagę kontekst źródeł myśli w liście,
to musieliby rozumieć jak ważne dla Abrahama były czyny wierności
i jak spełniał on wszystko, co Bóg mu nakazywał.
List Jakuba powołuje się też na inny przykład,
który pochodzi z haftory do parszy „Szelakh LeKha”
i daje jako wzór wiary z uczynkami Rachab z Jerycha,
która ukryła i ocaliła drugich zwiadowców Iszaela,
w zamian za co nie tylko sama też została ocalona,
ale mogła ocalić swą rodzinę i wejść do rodziny Mesjasza.
Biblijne wzory pouczają, że lepiej jest czynić to, co jest w naszej mocy
i osobiście spełniać to, co Bóg powierza nam do wykonania,
a nie oczekiwać, że wystarczy, że ktoś inny zrobi to za nas;
bo brak czynu może prowadzić do braku błogosławieństwa,
zaś spełniony czyn z pewnością będzie wydawał dobre owoce.
Chwała Bogu!
