Wychowywanie i Karcenie
Komentarz do parszy „Akheb” (części „Jeżeli”):
Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 7,12-11,25; Iz 49,14-51,3; Rz 8,31-39.
Wychowywanie syna karceniem, które ma przemieniać ku lepszemu.
Rozważanie należy zacząć od samodzielnego
przeczytania lub wysłuchania fragmentów Biblii.
1. Wcześniej Omawiane Zagadnienia
Tematy tego czytania inne niż omówione w tym tekście,
były komentowane w poprzednich cyklach czytania Tory:
– tytuł parszy i podkreślenie znaczenia warunków;
– dar z łaski Boga mimo grzeszności Iszraela;
– obrzezanie serca to posłuszeństwo, a nie nic;
– 3 pobyty Mosze na Górze Synaj i Tablice Kamienne;
– sposób i znaczenie Przykazań o mezuzie, tefilin, cicit i peot.
– błogosławieństwa zależne od posłuszeństwa Bogu;
– obrzezanie serca nakazane i wyjaśnione w Torze;
– Ustanowienia (Przykazania) jakie Bóg dał w parszy Akheb;
– Nieutwardzanie karku, obrzezanie serca, gotowość do zmiany siebie…
Są one rozważane we wcześniejszych artykułach:
– Warunki Relacji z Bogiem;
– Duch i Litera Tory w Mezuzie;
– Deszcz Pada Według Tory;
– Obrzezanie Serca;
– Ustanowienia Boga w Parszy Akheb;
– Nieutwardzanie Karku.
Poprzednie komentarze rozważają już praktyczne i duchowe treści parszy,
więc warto kliknąć i otworzyć artykuły wskazane w odnośnikach powyżej.
2. Wychowywanie i Karcenie
Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 8,5-6:
וידעתּ עם לבבך”
כּי כּאשׁר ייסּר אישׁ את בּנו
יהוה אלהיך מיסּרךּ
ושׁמרתּ את מצות יהוה אלהיך
„ללכת בּדרכיו וּליראה אתו
że jak wychowuje mąż tego syna_swego,
[tak] יהוה, Bóg_twój, wychowuje_ciebie;
więc_strzeż tych Przykazań יהוה, Boga_twego,
aby_chodzić po_drogach_Jego i_bać_(się) Go.”
Hbr 12,6-8:
„ὃν γὰρ ἀγαπᾷ κύριος παιδεύει
μαστιγοῖ δὲ πάντα υἱὸν ὃν παραδέχεται
εἰς παιδείαν ὑπομένετε ὡς υἱοῖς ὑμῖν προσφέρεται ὁ θεός
τίς γὰρ υἱὸς ὃν οὐ παιδεύει πατήρ
εἰ δὲ χωρίς ἐστε παιδείας
ἧς μέτοχοι γεγόνασιν πάντες
ἄρα νόθοι καὶ οὐχ υἱοί ἐστε”
biczuje zaś każdego syna, którego przyjmuje,
ku karceniu wytrwali_(bądźcie), jak synom wam udziela_(go) ten Bóg,
jakim bowiem syn, którego nie karci ojciec?
Jeśli zaś bez jesteście karcenia,
którego uczestnikami stali_(się) wszyscy,
zatem bękartami, a nie synami jesteście.”
W parszy „Akheb” Mosze(h) mówi do Narodu Iszraela,
że Bóg wychowuje ich tak, jak ojciec wychowuje swego syna,
co zawiera nie tylko zachęty do nauki, wiedzę i umiejętności,
ale też skarcenia za złe zachowania, upór czy lenistwo,
co podkreśla List do Hebrajczyków – Pismo Mesjańskie.
Mimo tego karcenie jest składnikiem biblijnej wiary,
który jest bardzo niechętnie uznawany lub odrzucany przez „chrześcijan”,
którzy „miłość” pojmują tak, że ma się ona zawsze podobać,
że ma zawierać tylko to, co wzbudza przyjemne uczucia
zamiast prawdziwego, potrzebnego dobra…
Wychowywanie i karcenie, o którym jasno mówi Słowo Boże
kształtuje umiejętności, wytrwałość, pracowitość i opanowanie,
które są potrzebne by sprawnie i uczciwie funkcjonować,
a także rozwijać się duchowo i dalej wzrastać ku Bogu;
zmaganie się z trudnościami i przeciwnościami jest ważne,
bo takie doświadczenia czynią silniejszymi i sprawniejszymi,
dlatego dobrym jest, że Bóg nas temu poddaje i wymaga,
a nie pozwala na trwanie w błędach lub bezczynność,
co osłabia i ogłupia wybierających takie postawy.
Prawdziwa miłość Boga do ludzi, o której mówi Biblia,
to nie jest bezwarunkowe okazywanie miłych nam uczuć,
czego wiele osób oczekuje i chciałoby doświadczać;
ale troska o właściwe dobro, w tym zmiany ku lepszemu,
dlatego Bóg nie tylko wybacza, ale też karci i wymaga,
żeby otrzymana łaska mogła wydać godne owoce.
Nasza miłość do Boga ma polegać na spełnianiu Przykazań (1J 5,3),
które nie są zbędnym ciężarem ani ceną za zbawienie czy błogosławieństwo,
ale sposobem na dokonanie w nas dobrych przemian i błogosławieństwem,
bo ich wykonywanie jest dla nas pożyteczne, pouczające i rozwijające,
dlatego prawdziwie ufając w to, że Biblia zawiera prawdziwe Słowo Boga
trzeba mieć lub przyjąć wiarę, która ceni dobre wymagania.
Posłany przez Boga Mesjasz Jeszua (Jezus)
ma być dla nas wzorem syna Boga, który mamy wiernie naśladować,
mamy dążyć do stawania się podobnymi do niego i takimi jak on;
a nie uważać jego synostwo za coś unikalnego i nie do osiągnięcia.
Jeszua (Jezus) Mesjasz ma być pierworodnym pośród braci (Rz 8,29),
zatem widząc i ceniąc jego wielkie poświęcenie i służbę dla Boga
powinniśmy chcieć i w praktyce iść podobną drogą jak on,
w tym też zmagać się z przeciwnościami…
Nie musi to zawsze oznaczać prześladowań aż do męczeńskiej śmierci,
bo Bóg nie poddaje nikogo próbom ponad jego siły (1Kor 10,13);
ale każdy musi „nieść swój krzyż” – swój trud, swoje przeciwności,
które mają doprowadzić do osiągnięcia celu i właściwego wywyższenia.
Jeśli doświadczamy od Boga skarceń i zmagamy się z przeciwnościami,
a odnosimy w tym zwycięstwa i osiągamy cele, które można cenić;
to powinniśmy być Bogu wdzięczni, że do tego pobudza i prowadzi,
że sprawia, że możemy rozwijać takie zdolności i postawy,
które są będą użyteczne w świętej służbie.
Chwał Bogu!
